Kandydat na prezydenta Ukrainy, aktor Wołodymyr Zełenski

Zełenski popiera dekomunizację i nie jest przeciwny heroizacji Bandery

© AFP 2019 / Genya Savilov
Polityka
Krótki link
6017

Kandydat na prezydenta Ukrainy z partii „Sługa Narodu” Wołodymyr Zełenski przyznał, że nacjonalista Stepan Bandera jest bohaterem, prowadzona dekomunizacja jest normalnym zjawiskiem - oświadczył w wywiadzie dla RBK-Ukraina, opublikowanym w czwartek.

„Ogólnie rzecz biorąc, mam dobry stosunek do dekomunizacji. Społeczeństwo wybrało i tak jest. Są niepodważalni bohaterowie. Stepan Bandera jest bohaterem dla pewnej części Ukraińców, a to jest normalne i fajne. To jedna z tych osób, które broniły wolności Ukrainy” - powiedział Zełenski.

Jednak jego zdaniem nie należy przypisywać nazwiska ukraińskiego nacjonalisty wielu ulicom w miastach Ukrainy.

Myślę, że kiedy nazwiemy wiele ulic, mostów nazwiskiem tej samej osoby, nie jest to zupełnie w porządku. Nawiasem mówiąc, nie chodzi o Stepana Banderę. To samo mogę powiedzieć o Tarasie Szewczence. Naprawdę szanuję jego niesamowitą twórczość. Ale powinniśmy pamiętać o dzisiejszych bohaterach, bohaterach sztuki, bohaterach literatury, po prostu bohaterach Ukrainy. Dlaczego nie nadajemy nazwisk bohaterów, którzy dziś jednoczą Ukrainę?

– wyjaśnił kandydat na prezydenta.

Zobacz również: Wołodymyr Zełenski w roli prezydenta Ukrainy

Pomysł z Zełenskim nie jest więc bynajmniej oryginalny – i wcale taki być nie musiał, bowiem Ukraińcy, jak i Polacy, i wszyscy inni widzowie (pardon – wyborcy…) najbardziej jednak lubią te filmy, które już widzieli, i te kawały, które wszyscy znają - pisze publicysta Konrad Rękas.

Zobacz również:

Zełenski chce negocjować z Putinem
Wołodymyr Zełenski w roli prezydenta Ukrainy
Tagi:
wybory prezydenckie, Ukraina, Wołodymyr Zełenski, Stepan Bandera
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz