18:50 18 Czerwiec 2019

Algorytm Google: jak Big Tech stał się głównym arbitrem dyskursu politycznego

© AP Photo / Mark Lennihan
Polityka
Krótki link
3310

Rosną obawy o potencjalne uprzedzenia polityczne grupy największych amerykańskich firm technologicznych Big Tech na korzyść mediów lewicowych. Korespondenci Sputnika zbadali kontrowersje wokół algorytmu agregacji Google'a w związku z rzekomą cenzurą konserwatywnego dyskursu politycznego. 

Niedawne badanie opublikowane w „Columbia Journalism Review” stwierdza, że Google wydaje się faworyzować media lewicowe w swojej głównej sekcji wiadomości.

Według badań, w listopadzie 2017 roku z 6 302 artykułów w głównym bloku wiadomości Google, artykuły CNN stanowiły 10,9% całkowitego zasięgu, podczas gdy artykuły „New York Times” i „The Washington Post” stanowiły 6,5% i 5, 6%. Fox News, główny kanał konserwatywny regularnie cytowany przez prezydenta USA Donalda Trumpa, stanowił tylko 3 procent głównego nurtu. Według badania 62,4 procent artykułów wybranych przez Google jako „najlepsze wiadomości” zostało opublikowanych w lewicowych mediach, podczas gdy tylko 11,3 procent wiadomości pochodziło ze źródeł prawicowych.

Chociaż przedstawiciele giganta technicznego odrzucają to założenie, eksperci ds. cybernetyki i naukowcy uważają, że jest to całkiem prawdopodobne i wymaga refleksji.

„Możliwe, że kanał informacyjny nie przechodzi przez ludzką moderację, ale to ludzie projektują system, konfigurują go i testują, a także wprowadzają poprawki algorytmiczne, które ostatecznie prowadzą do pojawienia się konkretnych historii” - wyjaśnia profesor ds. cyberbezpieczeństwa na wydziale techniki obliczeniowej na Uniwersytecie Ulster Kevin Curran. Zauważył, że nawet jeśli badanie ujawniło „nieświadome uprzedzenia” niektórych pracowników Google, to jednak „nie może być zignrowane”. Politolog David Vance jest bardziej bezpośredni w swojej ocenie: „Google celowo wybrał użycie algorytmów dyskryminujących konserwatywne, prawicowe głosy” - podkreślił. Jednocześnie analitycy kwestionują prawdopodobieństwo, że gigant technologiczny dobrowolnie ujawni swój algorytm agregacji, ponieważ ten algorytm pozostaje jego „tajemnicą handlową”.

Big Tech staje się głównym cenzorem w wymianie wiadomości

Według analityka politycznego Davida Vance'a możliwe jest, że Google „konspiruje” z największymi lewicowymi mediami, takimi jak CNN, „The New York Times” czy „Washington Post”, „aby wypaczyć to, co można łatwo uzyskać”.

„W 2016 roku firma Big Tech nagle zdała sobie sprawę, że zwykli ludzie mogą korzystać z możliwości swoich platform, aby sprawić, że Trump będzie prezydentem lub nastąpi Brexit w Wielkiej Brytanii. Od tego czasu firmy te zostały zmotywowane do zniesienia platform i cenzurowaniu konserwatywnych głosów”, powiedział ekspert, odnosząc się do niedawnego zakazu promowania wybitnych konserwatywnych działaczy, który wprowadził Facebook, za co został następnie mocno skrytykowany przez Donalda Trumpa.

Według analityków, Google i inni giganci technologiczni poważnie wpływają na globalną sytuację polityczną.

Absher w Arabii Saudyjskiej
© AFP 2019 / Fayez Nureldine
Jak sugeruje brytyjski obserwator polityczny i były poseł do Parlamentu Europejskiego Nick Griffin, „rola głównych arbitrów dyskursu politycznego i głównych cenzorów w wymianie wiadomości w świecie zachodnim zmieniła się z tradycyjnych mediów na duże korporacje technologiczne. To sprawia, że są najbardziej wpływowi w kształtowaniu opinii publicznej. Google, Facebook, Twitter i główni dostawcy usług są bardzo zmotywowani politycznie”.

Dlaczego Google wywołuje więcej obaw niż Facebook?

Tymczasem prezydent USA Donald Trump potępił cenzurę na portalach społecznościowych i wyraził „zdziwienie” faktem, że w szczególności Facebook blokuje „konserwatywnych myślicieli”. Ostrzegł zarząd platformy, że „śledzi i obserwuje”.

Jednak według stratega mediów politycznych Rory'ego McShane'a „Google wywołuje o wiele większe obawy”. „Po wyborach prezydenckich w USA w 2016 roku pojawiło się wideo, które pokazuje, jak dyrektorzy Google wyrażają konsternację z powodu wyników wyborów, pytając, jak zapobiec podobnym wynikom w przyszłości”, powiedział, odnosząc się do projektu Jamesa O'Keefe o nazwie Veritas, który ujawnił polityczne uprzedzenia giganta technologicznego.

Ponadto, zgodnie z dokumentami uzyskanymi przez portal „The Daily Caller” w kwietniu 2019 roku pracownicy Google „ręcznie manipulowali wynikami wyszukiwania, pomimo oficjalnych oświadczeń kierownictwa firmy”, prowadzili także czarną listę, która nie pozwalała na wyświetlanie prawicowych stron w wynikach wyszukiwania. „Manipulowanie wynikami wyszukiwania Google może być rozwiązaniem tego problemu. Jest to tym ważniejsze, że chociaż Facebook tłumił wątpliwe media, takie jak Alex Jones, to Google tłumi renomowanych i szanowanych dziennikarzy, takich jak Fox News, tylko dlatego, że mają konserwatywne poglądy” - powiedział McShane.

Zobacz również:

Trump oskarżył Google o pomoc Chinom i ich armii
Największe irańskie media za granicą pod cenzurą Google
Tagi:
Facebook, Google
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz