10:27 11 Grudzień 2019
Szefowie Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej, Jean-Claude Juncker i Donald Tusk

Tusk nie będzie kandydował na szefa KE. Juncker: „Na szczęście” (wideo)

© Sputnik . Alexey Vitvitsky
Polityka
Krótki link
2190
Subskrybuj nas na

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk zapytany w trakcie konferencji prasowej, czy jego nazwisko było wymieniane na unijnym szczycie wśród potencjalnych kandydatów na przewodniczącego Komisji Europejskiej odpowiedział krótko: „Nie”.

Słowa Donalda Tuska skomentował obecny szef KE Jean-Claude Juncker dodając po chwili: „Na szczęście nie”.

W czwartek w Brukseli rozpoczął się dwudniowy szczyt UE poświęcony m.in. obsadzie najwyższych stanowisk w instytucjach unijnych i agendzie strategicznej UE na lata 2019-24. Póki co nie ma jednak odpowiedzi na pytanie, kto będzie nowym przewodniczącym Komisji Europejskiej, Rady Europejskiej oraz kto stanie na czele unijnej dyplomacji i Europarlamentu.

Kadencja Donalda Tuska jako przewodniczącego Rady Europejskiej zakończy się w grudniu. O tym, że Tusk jest poważnie rozważany jako jeden z kandydatów napisał dziennik „Rzeczpospolita”. Z ustaleń „SE” wynika natomiast, że na horyzoncie pojawiła się możliwość innej funkcji – szefowania Europejskiej Partii Ludowej (EPL).

Przypominamy, to nie pierwszy raz, kiedy obecny przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker czyni złośliwości pod adresem Donalda Tuska. Ostatnio w jednym z wywiadów stwierdził, że w 2014 roku, kiedy obejmował swoje stanowisko, wolał funkcję, która przypadła Tuskowi, ponieważ wymaga ona mniej pracy.

– Łatwiej jest mieć pracę na pół etatu niż pracę w pełnym wymiarze godzin. Przewodniczący Komisji to 18 godzin dziennie. Przewodniczący Rady Europejskiej? Mniej, powiedzmy, mniej – powiedział Juncker.

Zobacz również: Polska nie żałuje wiz Rosjanom

Zobacz również:

Lament Gądeckiego
Polska nie żałuje wiz Rosjanom
Jesień Roberta Biedronia
Tagi:
wideo, szczyt, UE, Komisja Europejska, Jean-Claude Juncker, Rada Europejska, Donald Tusk, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz