Widgets Magazine
00:14 17 Wrzesień 2019
Widok na warszawską ulicę w latach II wojny światowej

Niemcy pozostają nieugięte: Nie będzie żadnych reparacji dla Polski

© Sputnik .
Polityka
Krótki link
9239
Subskrybuj nas na

Jak bumerang powraca sprawa wojennych reparacji od Niemiec dla Polski oraz Grecji. Angela Merkel dała jasno do zrozumienia, że żadnych odszkodowań nie będzie. Bundestag ma jednak odmienne zdanie.

Dla Polski nie, ale dla Grecji być może

Niemiecki parlament dokonał ekpertyzy w sprawie reparacji dla Polski i Grecji za straty poniesione podczas II wojny światowej. W sprawie Polski Bundestag wykluczył wypłatę jakichkolwiek pieniędzy i uznał sprawę za zamkniętą. Jednak w przypadku Grecji uznano, że sprawą powinien zająć się Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze.

Decyzję o dalszym postępowaniu podejmie niemiecki rząd, który musi wydać na to zgodę, ponieważ sprawa ma ponad 70 lat. Dlatego sprawę reparacji dla Grecji można uznać za otwartą.

Plakaty z apelem o reparacje od Niemiec
© AP Photo / Czarek Sokolowski
W przypadku Polski Bundestag nie ma już żadnych wątpliwości. Jak poinformowano PRL zrezygnowała z jakichkolwiek odszkodowań w 1953 i 1970 roku i jest to zdaniem niemieckiego parlamentu decyzja prawnie wiążąca. Polska z tym stwierdzeniem się nie zgadza, argumentując, że była to decyzja wymuszona przez ZSRR. Grecja natomiast miała się roszczeń nigdy nie zrzec. Jak oszacowano w grę wchodzi suma 290 mld euro.

Arkadiusz Mularczyk, przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. reparacji ocenia, że Niemcy chcą wbić klin między Polaków i Greków i rozbić ich solidarne dążenie do uzyskania odszkodowań.

​Mularczyk podkreślił, że nie zgadza się z opinią Bundestagu, ponieważ nie można dzielić zbrodni wojennych na te popełnione wobec Grecji i te popełnione wobec Polski. Jego zdaniem są to zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości, a te zgodnie z prawem międzynarodowym nie ulegają przedawnieniu.

Polityk zaznaczył, że warto byłoby połączyć siły i wspólnie umiędzynarodowić ten problem. Zaprzeczył również istnieniu jakiegokolwiek dokumentu, który stwierdza, że Polska zrzekła się reparacji. Trwają prace nad nowym raportem z „wyceną”, aktualnie według raportu z 1947 roku odszkodowanie od Niemiec dla Polski za drugą wojnę światową mogłoby wynieść ok. 850 mld dolarów.

Polska odprawiona z kwitkiem

Niemieccy politycy i eksperci mówią jasno, że sprawę reparacji wojennych uważają za zamkniętą. Oświadczenia Polski na temat ewentualnych reparacji od Niemiec są niczym innym jak hałasem politycznym, powiedział Sputnikowi profesor politologii z Wolnego Uniwersytetu Berlińskiego Niels Diederich.

Zobacz też: Szef MSZ: będziemy rozmawiać z Niemcami nt. reparacji

Sądzę, że to niezwykle dziwne, że 75 lat po zakończeniu wojny te kwestie zostały przedstawione w tym świetle. Tym bardziej, że NRD i była Republika Federalna Niemiec dokonały w swoim czasie wypłat kompensacji, te wypłaty są poparte odpowiednimi umowami. Dzisiaj jest to tylko polityczny szum, który prawnie nie ma solidnych podstaw – powiedział Diederich.

Rząd niemiecki wielokrotnie stwierdzał, że nie zamierza dokonywać płatności na rzecz Polski. Berlin uważa, że wypłacił już wystarczająco duże odszkodowania i nie ma powodu kwestionować odmowy przez Polskę reparacji w 1953 roku.

Uważam stanowisko niemieckiego rządu za słuszne. Berlin podkreśla gotowość do współpracy gospodarczej i pomocy tym krajom, które jej potrzebują. Jednak temat reparacji powinien zostać usunięty z porządku dziennego – uważa niemiecki ekspert.

Według Diedericha historia reparacji wojennych, których domagają się Polska i Grecja, „świadczy raczej o wycofaniu się w sferze współpracy” w Europie.

Angela Merkel podczas szczytu UE w Brukseli
© Sputnik . Aleksiej Witwicki
Trudno mówić o przyczynach tej sytuacji, ale wydaje się, że kraje, które gospodarczo korzystają ze swoich powiązań z UE, chcą opuścić ścieżkę współpracy i mówić coraz bardziej nacjonalistycznym tonem. To aluzja do rozkładu. Nasuwa się pytanie, dlaczego Polska i Grecja w swoim czasie tak nalegały na przyjęcie do UE – powiedział Diederich.

Przypomnijmy, że podczas konferencji poczdamskiej w 1945 roku osiągnięto porozumienie, zgodnie z którym Polska otrzymała reparacje z udziału ZSRR pochodzące ze wschodniej strefy Niemiec. Kilka lat później ZSRR i Polska Rzeczpospolita Ludowa zawarły porozumienie, które przerwało egzekwowanie reparacji od NRD od 1954 roku.

Grecja nie odpuszcza

Ambasador Grecji w Berlinie przekazał na początku czerwca Niemiec notę, w której grecki rząd wzywa stronę niemiecką do otwarcia negocjacji w sprawie uregulowania nierozstrzygniętej kwestii niemieckich odszkodowań.

Zobacz też: Wrogów szukamy po sąsiedzku

Chodzi o wypłatę przez Niemcy odszkodowań i reparacji za straty poniesione przez Grecję podczas pierwszej i drugiej wojny światowej – przekazał grecki resort spraw zagranicznych. Nota została przedstawiona zgodnie z wytycznymi wiceministra spraw zagranicznych Sia Anagnostopoulou.

Ta akcja dyplomatyczna została podjęta po rozmowach na szczeblu liderów politycznych na posiedzeniu plenarnym parlamentu Grecji 17 kwietnia i w ramach wykonywania decyzji podjętej przez przytłaczającą większość deputowanych, z uwzględnieniem raportu międzypartyjnej komisji ds. ściągania niemieckich długów – czytamy w komunikacie.

Greckie roszczenia dotyczą odszkodowań i reparacji za straty poniesione przez Grecję i jej obywateli podczas pierwszej i drugiej wojny światowej, zadośćuczynienia dla ofiar niemieckiej okupacji, zwrotu zrabowanych zabytków i skarbów kultury – podaje MSZ Grecji.

Zobacz też: „Oświadczenia Polski o reparacji od Niemiec świadczą o wycofaniu się w sferze współpracy"

Pomimo to niemiecki rząd uważa sprawę odszkodowań wojennych za zamkniętą. Jak powiedział kilka dni później rzecznik rządu RFN Steffen Seibert, sprawa reparacji „pod względem prawnym, jak i politycznym została ostatecznie zamknięta”.

Kolejny rząd Grecji i wszyscy Grecy powinni spodziewać się oficjalnej, pisemnej odpowiedzi od niemieckiego państwa – powiedział Yiannis Stathas.

Zobacz również:

Reparacje od Niemiec: Grecja nie odpuszcza, czy Polska pójdzie jej śladem?
Kolejny kraj domaga się reparacji wojennych od Niemiec
„Oświadczenia Polski o reparacji od Niemiec świadczą o wycofaniu się w sferze współpracy"
Reparacje? To absurdalne roszczenia
Tagi:
reparacje, Niemcy, Grecja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz