16:53 05 Kwiecień 2020
Polityka
Krótki link
3570
Subskrybuj nas na

Rosyjscy parlamentarzyści skomentowali oświadczenie sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga w sprawie powrotu Krymu.

Wcześniej szef Sojuszu Północnoatlantyckiego powiedział, że wejście półwyspu do Rosji stało się możliwe dzięki zwiększonej konkurencji pomiędzy „wielkimi mocarstwami”. Według deputowanego do Dumy Państwowej Rusłana Balbeka referendum na Krymie było wynikiem chęci ludzi do powrotu do ojczyzny, a nie udziału w czyichś „konkurencyjnych grach”.

Bez względu na to, jak bardzo USA intrygują na arenie międzynarodowej, nie uda im się przekonać ludności półwyspu, że ich pragnienie powrotu do Rosji było nieszczere. Krymczanie nie związali się z Ukrainą po zamachu stanu, nie byli zainteresowani drogą do Europy, do NATO i do innych „słodkich” miejsc. Chcieli wrócić do domu, a w 2014 roku była okazja do tego - cytują go rosyjskie media.

Jak zauważył Balbek, przeprowadzenie referendum krymskiego było punktem kulminacyjnym rosyjskiej polityki ochrony ludności, która wyraziła chęć przystąpienia do Rosji. „Ludność Krymu głosowała za powrotem do ojczyzny i za tym, aby nie zostać kartą przetargową w grach strategicznych innych ludzi. Nie było żadnej konkurencji między siłami nuklearnymi. Były antyrosyjskie interesy, a Krymczanie powinni byli stać się rytualną ofiarą panowania NATO na Krymie” - powiedział deputowany.

Deputowana do Dumy Państwowej Natalia Pokłonskaja nazwała zadziwiającymi słowa Stoltenberga o tym, że przyczyną referendum na Krymie była walka między wielkimi potęgami o globalną supremację.

Ale co z prawami i wolnościami człowieka, demokracją i resztą? Prawdopodobnie w kontekście globalizmu to już nie ma znaczenia. Łamanie, niszczenie, a następnie połykanie suwerennych państw (takich jak Jugosławia) jest jedynym sposobem dla takich hegemonów świata z ich „haniebną siłą”. My, Krymczanie, w 2014 roku skorzystaliśmy z naszego prawa do samostanowienia i ochrony życia przed skaczącymi radykałami Majdanu i nie myśleliśmy o żadnej globalnej dominacji, w przeciwieństwie do Sekretarza Generalnego NATO - napisała w Instagramie.

„Jeśli ktoś wątpił”

Według Aleksieja Puszkowa, członka Rady Federacji, oświadczenie Stoltenberga potwierdziło plany Stanów Zjednoczonych i NATO dotyczące wykorzystania półwyspu do celów strategicznych.

(Stoltenberg - red.) przyznał, że Stany Zjednoczone i kraje NATO mają chętkę na Krym i Sewastopol, o których marzyli, aby przekształcić je w bazę morską. Na wypadek gdyby ktokolwiek wątpił - napisał w Twitterze senator.

Senator Krymu Olga Kowitidi nazwała stanowisko Sekretarza Generalnego NATO w sprawie Krymu stronniczym. Jej zdaniem mieszkańcy półwyspu podjęli słuszną decyzję. „Nie dopuściliśmy do wojny, zniszczenia republiki, jej tradycji narodowych, wartości kulturowych i do przekształcenia półwyspu w strategiczny przyczółek NATO nad Morzem Czarnym w pobliżu granic Rosji”, cytują Kowitidi media.

„Pierwotnie terytorium Rosji”

Władysław Ganżara, zastępca Rady Państwa Republiki Krymu, zauważył, że stanowisko Stoltenberga wynika z faktu, iż Bruksela rozumie, że jednobiegunowy model porządku światowego narzucony po rozpadzie ZSRR wyczerpał się. Jednak NATO nadal nie może zaakceptować tego, co wydarzyło się pięć lat temu.

Zwrócił także uwagę na fakt, że Sojusz Północnoatlantycki jest gotowy uznać Wzgórza Golan za część Izraela, a Kosowo za odrębny podmiot stosunków międzynarodowych, ale ich stanowisko w sprawie Krymu pozostaje niezmienione. „Jest to polityka podwójnych standardów, w której wyjaśnia się wszystko, co jest dla nich korzystne, w odpowiedni sposób i w odpowiednim świetle, a wszystko, co jest niekorzystne, nie jest akceptowane i nie są gotowi pogodzić się z tym stanowiskiem” - podsumował.

Według przewodniczącego komisji parlamentu krymskiego ds. stosunków międzyetnicznych Jurija Hempela Krym ponownie zjednoczył się z Rosją na podstawie woli mieszkańców półwyspu, którzy samodzielnie określili swoją przyszłość.

Krym od ponad 20 lat, będąc częścią Ukrainy, ciągnął ku Rosji. Krym był pierwotnie terytorium Rosji, a to, co stało się w latach 90., kiedy półwysep stał się częścią Ukrainy, było głębokim błędem i było nienaturalne dla obywateli mieszkających na półwyspie - powiedział mediom.

Hempel nazwał pozycję Stoltenberga domysłami i kolejną głupotą.

Krym stał się regionem rosyjskim w marcu 2014 roku po referendum przeprowadzonym po zamachu stanu na Ukrainie. Ponad 95 procent mieszkańców półwyspu opowiedziało się za zjednoczeniem z Rosją. Moskwa wielokrotnie powtarzała, że podjęto decyzję w sposób demokratyczny, w pełnej zgodności z prawem międzynarodowym. Według Władimira Putina kwestia Krymu została całkowicie zamknięta.

Zobacz również:

Naftohaz domaga się gigantycznej rekompensaty od Rosji za Krym
Krym przyjmie samoloty z Ukrainy?
Tagi:
Rosja, Krym
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz