Widgets Magazine
07:45 19 Sierpień 2019
S-400 w Turcji

„Krymu za rosyjski nie uznaje, a S-400 kupuje”

© REUTERS / Turkish Military/Turkish Defence Ministry
Polityka
Krótki link
6310

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan nie uznaje Krymu za część Federacji Rosyjskiej, bo gra w „starą grę” w dążeniu do własnych celów wyborczych – powiedział krymski politolog Denis Baturin.

Wcześniej Erdogan na konferencji prasowej z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim powiedział, że Turcja uważa przyłączenie Krymu do Rosji za nielegalne. Z kolei lider tureckiej partii Vatan Doğu Perinçek powiedział, że prezydent Turcji powinien uznać przyłączenie półwyspu krymskiego do Rosji, jeśli Ankara uważa się za strategicznego partnera Moskwy.

„To stara gra Erdogana. Nie uznaje Krymu za część Rosji, ale kupuje od Rosji S-400 i jest w konflikcie ze Stanami Zjednoczonymi. Realizuje własne cele wyborcze, mówiąc o interesach Tatarów krymskich, mając na myśli przede wszystkim diaspory w Turcji. Od prezydenta Turcji nie należy oczekiwać innej retoryki, będzie wykonywał gwałtowne ruchy i składał ostre oświadczenia, aby trzymać na dystans wszystkie źródła siły w polityce zagranicznej” – powiedział w rozmowie ze Sputnikiem Baturin.

Jego zdaniem taką polityką Erdogan stwarza poważne ryzyko polityczne dla siebie i swojego kraju.

Zobacz również:

USA proszą Turcję: nie używajcie S-400
Jak „pogodzić” F-35 z S-400
Turek nazwał byka na cześć rosyjskich wyrzutni S-400
Tagi:
Rosja, Ukraina, Turcja, Krym
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz