17:19 08 Grudzień 2019
Wizyta Władimira Putina na Krymie i spotkanie z klubem Nocne Wilki

Putin na Krymie. Ukraina protestuje

© Sputnik . Aleksei Druzhinin
Polityka
Krótki link
8851
Subskrybuj nas na

MSZ Ukrainy wystosowało notę protestu po wizycie Władimira Putina na Krymie. Rosyjscy parlamentarzyści uważają, że podobne działania są dowodem bezsilności władz w Kijowie, które same nie wierzą w efektywność takich dokumentów.

Wczoraj przywódca Rosji odwiedził zorganizowany przez klub motocyklowy Nocne Wilki międzynarodowy zlot w Sewastopolu. Na wydarzenie przyjechał motocyklem „Ural” w towarzystwie lidera Krymu Siergieja Aksionowa i tymczasowo pełniącego obowiązki gubernatora Sewastopola Michaiła Razwożajewa.

„Ministerstwo spraw zagranicznych Ukrainy wyraża stanowczy protest w związku z kolejną nieuzgodnioną ze stroną ukraińską wizytą 10 sierpnia 2019 roku prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina na czasowo okupowanym terytorium Ukrainy Autonomicznej Republice Krym i miasta Sewastopol” — czytamy w oświadczeniu, opublikowanym na stronie internetowej resortu. Jak powiedziano w MSZ Ukrainy, wizyta prezydenta Rosji na Krymie — to „rażące naruszenie przez stronę rosyjską suwerenności i integralności terytorialnej naszego państwa”.

Kijów kieruje noty protestu za każdym razem, kiedy prezydent czy premier odwiedzają półwysep, jednak Moskwa odsyła je bez rozpatrzenia i nie reaguje na nie. Jak niejednokrotnie podkreślał rosyjski resort polityki zagranicznej, nikt nie ma prawa dyktować władzom Rosji, kiedy i w jakiej formie mają odwiedzać podmioty Federacji.

Senator z Krymu Siergiej Cekow uważa, że protest kijowskich władz jest kolejnym dowodem na ich własną bezsilność. „De facto śmieją się same z siebie i wywołują śmiech u innych przedstawicieli społeczności międzynarodowej” – powiedział polityk w wywiadzie dla Sputnika.

Według parlamentarzysty ukraiński rząd powinien przestać podważać rosyjski status Krymu i rozpocząć proces uznania półwyspu za część składową Rosji, co pozwoliłoby Ukrainie przyśpieszyć rozwiązanie wielu kwestii, od jakich zależy jej dalszy rozwój.

Z kolei członek Komisji ds. Obrony i Bezpieczeństwa Rady Federacji Franc Klincewicz nazwał notę protestacyjną Ukrainy „żałosną i głupią” ingerencją w sprawy wewnętrzne Rosji. Jak podkreślił, Moskwa ma całkowitą rację, nie reagując na tego typu działania.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan na konferencji prasowej w Ankarze
© REUTERS / Murat Kula/Presidential Press Office
„Efekt podobnych protestów równa się dużemu znakowi minus” – dodał polityk.

Krym stał się rosyjskim regionem po przeprowadzonym tam w marcu 2014 roku referendum, na którym 96,77% wyborców republiki i 95,6% mieszkańców Sewastopola zagłosowało za przyłączeniem do Rosji.

Rosyjskie władze niejednokrotnie podkreślały, że mieszkańcy półwyspu w sposób demokratyczny, w całkowitej zgodności z prawem międzynarodowym i Kartą Narodów Zjednoczonych wyrazili po prostu swoją wolę. Jak zaznaczył prezydent Rosji Władimir Putin, kwestia Krymu jest ostatecznie zamknięta.

Zobacz również:

Krym wrócił do Rosji przez „rywalizację wielkich mocarstw”? Rosja odpowiada
Naftohaz domaga się gigantycznej rekompensaty od Rosji za Krym
Ukraińska prokuratura przeszukała tankowiec, który miał pływać na Krym
Tagi:
Nocne Wilki, Władimir Putin, Rosja, Krym, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz