Widgets Magazine
09:45 19 Październik 2019
Budynek Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej na ulicy Okhotny Ryad w Moskwie

Rosja odpowiada na oskarżenia Angeli Merkel

© Sputnik . Natalia Seliverstova
Polityka
Krótki link
7536
Subskrybuj nas na

Rosyjska Duma Państwowa oceniła słowa niemieckiej kanclerz Angeli Merkel na temat udziału Rosji w upadku traktatu INF.

Adalbi Szchagoszew, członek Komitetu ds. Bezpieczeństwa i Przeciwdziałania Korupcji w Dumie Państwowej, skomentował słówa niemieckiej kanclerz Angeli Merkel, która oświadczyła, że Rosja „dała powód” do wypowiedzenia traktatu o pociskach średniego i krótkiego zasięgu (traktat INF).

„To rodzaj umowy pomiędzy Merkel a Trumpem. Stany Zjednoczone wielokrotnie domagały się, aby Niemcy spłacały długi NATO. Stany Zjednoczone były bardzo niezadowolone z faktu, że kraje Europy wnoszą zbyt mało do środków za członkostwo w sojuszu. Jednocześnie Merkel nie jest naiwnym politykiem i doskonale rozumie, że Rosja niczego nie naruszyła. Niemniej jednak osiągnięto pewne porozumienia pomiędzy Niemcami a Stanami Zjednoczonymi. Donald Trump zdał sobie sprawę, że przegrał całą historię z traktatem INF i teraz potrzebuje wsparcia informacyjnego od Angeli Merkel. Za to kanclerz potrzebuje wsparcia Stanów Zjednoczonych, aby nie płacić niemożliwych kwot za członkostwo w NATO” - powiedział.

Zdaniem deputowanego sytuacja wokół „Nord Stream 2” jest kontynuacją polityki bezpodstawnego oskarżania Rosji.

W związku z tym Merkel znalazła się pod wpływem polityki USA. I pomimo tego, że doskonale rozumie, jak się rzeczy mają, musi się przystosować, ponieważ Niemcy są w niektórych sprawach zależne od Stanów Zjednoczonych - podsumował Szchagoszew.

To wszystko przez Rosję? 

Na dzisiejszej konferencji prasowej w Berlinie kanclerz Niemiec Angela Merkel obarczyła Rosję winą za rozpad Traktatu o eliminacji pocisków krótkiego i średniego zasięgu.

„Wyrażam głębokie ubolewanie, że Rosja naruszyła traktat o eliminacji pocisków krótkiego i średniego zasięgu, co zostało udowodnione, i w taki sposób dała powód do zakończenia tego porozumienia. Tym samym została utracona część systemu ograniczania zbrojeń w Europie i na całym świecie. Będziemy dokładać wszelkich starań, wspólnie z naszymi partnerami w NATO, aby wywierać nacisk na dalsze ograniczanie zbrojeń, zajmiemy się tym w ciągu najbliższych lat” – oświadczyła kanclerz Niemiec.

Według Merkel „NATO znajdzie wspólną odpowiedź” w związku z zerwaniem umowy, o czym wcześniej informował też sekretarz generalny sojuszu Jens Stoltenberg. Berlin „to część NATO i będzie zachowywał się w tej kwestii jak partner” – podkreśliła kanclerz.

Koniec traktatu INF 

Rano 2 sierpnia poinformowano, że z inicjatywy Stanów Zjednoczonych Traktat INF został oficjalnie zerwany.

Układ o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu został zawarty między ZSRR a USA w 1987 roku. Zgodnie z traktatem zakazano również tworzenia i rozmieszczania rakiet lądowych o zasięgu od 500 do 5500 km. Zakaz dotyczył zarówno pocisków manewrujących, jak i balistycznych.

Jesienią 2018 roku prezydent USA Donald Trump poinformował o wycofaniu się z Traktatu INF i zrzucił winę na Rosję, która według amerykańskiego przywódcy nie przestrzegała porozumienia. Rosja również miała szereg roszczeń wobec Stanów Zjednoczonych dotyczących na przykład naruszenia umowy w zakresie testowania systemów obrony przeciwrakietowej, a także możliwości zainstalowania zakazanych przez traktat rakiet na tarczy antyrakietowej AEGIS.

Moskwa ostrzegła Waszyngton, że wycofanie się z Traktatu INF może doprowadzić do nieprzewidywalnego wyścigu zbrojeń, ale w końcu została zmuszona do analogicznej odpowiedzi.

3 lipca prezydent Rosji Władimir Putin podpisał ustawę federalną w sprawie zawieszenia Układu o całkowitej likwidacji pocisków pośredniego zasięgu.

Zobacz również:

USA: Chiny przyczyniły się do zerwania Traktatu INF
Tagi:
INF, Angela Merkel
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz