Widgets Magazine
06:37 16 Październik 2019
Amerykańska rakieta balistyczna pośredniego zasięgu Jupiter w czasie startu

„Moskwa nie jest zainteresowana nowymi kryzysami rakietowymi”

© Zdjęcie: Public domain
Polityka
Krótki link
9191
Subskrybuj nas na

Moskwa nie będzie rozmieszczać naziemnych pocisków pośredniego zasięgu ani w Europie, ani w regionie Azji i Pacyfiku, jeśli USA tego nie zrobią, ale Waszyngton nie wykazał jeszcze zainteresowania wzajemnym moratorium – powiedział w czwartek dyrektor Departamentu Nieproliferacji i Kontroli Broni rosyjskiego MSZ Władimir Jermakow.

Wcześniej ambasador USA w Rosji Jon Huntsman powiedział, że Waszyngton nie zamierza rozmieszczać pocisków średniego i krótkiego zasięgu w Europie. Jednocześnie przypomniał stanowisko Pentagonu, że „jeśli będzie potrzebna tego rodzaju broń, to prawdopodobnie zostanie rozmieszczona na pierwszym łańcuchu wysp w regionie Azji i Pacyfiku, a nie w Europie”.

– Rosja jako odpowiedzialne państwo nie jest zainteresowana nowymi „kryzysami rakietowymi”. W związku z tym przypominam o podjętej na najwyższym szczeblu decyzji w sprawie nie rozmieszczania naziemnych pocisków pośredniego zasięgu ani w Europie, ani w regionie Azji i Pacyfiku, dopóki nie pojawią się tam amerykańskie pociski podobnej klasy. Uważamy za logiczny krok w kierunku zapewnienia przewidywalności i stworzenia konstruktywnej podstawy do dalszego dialogu wychodzącego naprzeciw moratorium ze strony USA i ich sojuszników. Jednak nasi amerykańscy koledzy nie są na razie tym zainteresowani – powiedział Jermakow.

Jak dodał, deklaracje Amerykanów na temat rozmieszczenia pocisków pośredniego zasięgu w dowolnym miejscu na świecie „nie mogą nie wywoływać poważnych obaw”.

Dyplomata powiedział też, że ambasador Huntsman nie jest pierwszym, który mówi o rozmieszczeniu amerykańskich pocisków pośredniego zasięgu bazowania lądowego w Azji.

– Wysokiej rangi wojskowi w USA od jakiegoś czasu dyskutują na ten temat. Przede wszystkim mówił o tym wprost amerykański sekretarz obrony Mark Esper. Niedawno w tym samym kluczu wypowiedziała się podsekretarz stanu Andrea Thompson. Co więcej, w kontaktach z nami Amerykanie nie ukrywali, że czynnik Chin był kluczowy dla Stanów Zjednoczonych przy podejmowaniu decyzji o wystąpieniu z traktatu INF – mówił Jermakow.

Zobacz również:

USA nie chciały obejrzeć rakiety, która według nich „pogrzebała” traktat INF
USA: Chiny przyczyniły się do zerwania Traktatu INF
Merkel wini Rosję za rozpad Traktatu INF
Tagi:
traktat INF, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz