10:57 10 Grudzień 2019
Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz

Koalicja Polska czyli Kukiz z koniczynką

© CC BY-SA 3.0 / Adrian Grycuk / Władysław Kosiniak-Kamysz
Polityka
Krótki link
Autor
Wybory parlamentarne w Polsce 2019 (102)
654
Subskrybuj nas na

Ludowcy mają już gotowe listy, a ich pełny skład przedstawią na sobotniej konwencji w Płocku. To nieoczekiwana koalicja, zawiązana tak naprawdę… przez Grzegorza Schetynę.

Bo to lider Platformy w zasadzie przewrócił szachownicę przez podjęcie rozmów z liderami lewicowych ugrupowań. Pierwszy scenariusz miał być następujący: Wiosna i Razem idą osobno, a Koalicja Obywatelska w kształcie, jaki pamiętamy z majowych wyborów, podejmuje negocjacje z kim się da. Jednak Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że nigdy w życiu nie pójdzie pod wspólnym szyldem z liberalnymi gospodarczo politykami lewicy. I w efekcie opuścił Koalicję.

Marek Sawicki, były szef resortu rolnictwa, zdradził, że ludowcy grzecznie oddali prawie połowę jedynek na swoich listach współkoalicjantom.

Kreml
© Sputnik . Антон Денисов
Po raz pierwszy o pomyśle powołania Koalicji Polskiej wspomniano na konferencji prasowej 4 lutego 2019, w której wzięli udział przedstawiciele PSL, Nowoczesnej, Unii Europejskich Demokratów i środowiska samorządowego skupionego wokół Rafała Dutkiewicza – byłego prezydenta Wrocławia. 5 sierpnia PSL zawarło porozumienie o wspólnym starcie w wyborach z partią Ślonzoki Razem i Jurajsko-Śląskim Stowarzyszeniem Dom Europejski, a 8 sierpnia z ruchem Kukiz’15.

Już nie są organizacją przestępczą

„Nikt nie spodziewał się hiszpańskiej inkwizycji” - to bardzo znane hasło z jednego z filmów grupy Monty Pythona. Nikt nie spodziewał się również Pawła Kukiza na listach PSL, a jednak taki scenariusz napisały ostatnie tygodnie.

Zabawne, że jeszcze w 2015 lider Kukiz’15 tak mówił o kolegach z PSL:

„Powinni wrócić do nazwy partii z czasów komuny: Zjednoczone Stronnictwo Ludowe. Ewidentnie można powiedzieć, że to jest zorganizowana grupa przestępcza, funkcjonuje podobnie do mafii”

Kiedy dogadał się z nimi na wspólny start, przeprosił i stwierdził, że już nie są grupą przestępczą (dość nisko postawione standardy, nieprawdaż?).

Ale to nie tak, że przyszedł Kukiz i zgarnął połowę najlepszych miejsc.

- To nie jest tylko Kukiz. Jest kilka środowisk, które przyszły i musimy się tymi „jedynkami” z nimi podzielić – zaznaczył wiceszef Rady Naczelnej PSL.

Solidarnie

W Wałbrzychu jedynką listy PSL-KP będzie lider dolnośląskich struktur PSL Paweł Gancarz, we Wrocławiu – poseł UED Jacek Protasiewicz. Listę w Bydgoszczy prawdopodobnie otworzy Dariusz Kurzawa (PSL), a w Toruniu – Paweł Szramka (Kukiz’15). W Chełmie liderem będzie Jarosław Sachajko (PSL), w Zielonej Górze – Jolanta Fedak (PSL), w Krakowie otwierać będzie wiceszefowa Kukiz'15 Agnieszka Ścigaj, zaś jeśli chodzi o przywódców koalicyjnych ugrupowań, to Paweł Kukiz otworzy listę w Opolu, Władysław Kosiniak-Kamysz zaś – w Tarnowie.

W Warszawie postawiono na syna prof. Władysława Bartoszewskiego czyli Władysław Teofil Bartoszewski (drugi miałby być syn nieżyjącego premiera - Michał Mazowiecki). W Rzeszowie pierwszy będzie Stanisław Tyszka – wicemarszałek Sejmu od Kukiza. Z ciekawszych nazwisk w Gdyni na szczycie listy znajdzie się dawny polityk PO Marek Biernacki. Inne jedynki: w Olsztynie – wiceszefowa PSL Urszula Pasławska, w Kaliszu – były europoseł ludowców Andrzej Grzyb, w Koninie młody poseł, który niegdyś był w PiS, a obecnie jest w Kukiz'15 – Łukasz Rzepecki. Na Śląsku na listach znajdą się kandydaci lokalnych regionalnych komitetów.

Chcą odzyskać polską wieś

Aktorzy piją herbatę podczas spektaklu „Pożegnanie z Matiorą, W. Rasputina
© Sputnik . Kiriłł Kallinikow
Ale nie tylko. Komitet przyjął wspólne postulaty, w których domaga się mieszanej ordynacji wyborczej, powszechnych wyborów Prokuratora Generalnego, e-votingu, możliwości odwołania posła, emerytury bez podatku, deregulacji gospodarki, ulgi podatkowej na OZE oraz pakietu antykorupcyjnego.

Prócz tego zamierza po prostu wypchnąć z polskiej wsi PiS i odzyskać dawny elektorat – zwłaszcza rozczarowanych niskimi cenami skupu płodów rolnych i importem mięsa. Przez chwilę zdawało się, że koniczynka ma świeżą konkurencję: wyrosłą z Agrounii partię Zgoda Michała Kołodziejczaka.

Ten jednak zrezygnował ze startu w wyborach. Ludzie, którzy początkowo z entuzjazmem współtworzyli nowy projekt (partia została oficjalnie zarejestrowana w Sądzie Okręgowym w Warszawie 25 lipca), nagle zaczęli się od niego dystansować. Był to sprzeciw wobec współpracy z prezesem Kongresu Nowej Prawicy Stanisławem Żółtkiem. Mówi się, że sam lider Agrounii postawi jednak na Konfederację i może liczyć na miejsce na jej listach. Taka nieoficjalna informacja ukazała się w mediach 15 sierpnia.

Tematy:
Wybory parlamentarne w Polsce 2019 (102)

Zobacz również:

PSL: Wpiszemy członkostwo w UE do konstytucji
Senator Grubski: PSL powinien startować samodzielnie
Kosiniak-Kamysz odmówił koalicji Wiosny i PSL. To się wyborczo nie sumuje
Tagi:
listy, Sejm RP, wybory, polityka, Grzegorz Schetyna, Kukiz'15, PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz