Widgets Magazine
09:40 20 Wrzesień 2019
Budynek MSZ Polski w Warszawie

MSZ: Polska nie uznaje wyborów prezydenckich w Abchazji

© Zdjęcie: Adrian Grycuk
Polityka
Krótki link
8241
Subskrybuj nas na

Kraje europejskie, w tym Polska, wystosowały w poniedziałek wspólne oświadczenie w sprawie wyborów prezydenckich, które odbyły się w niedzielę w Abchazji.

„Bułgaria, Czechy, Estonia, Finlandia, Kanada, Irlandia, Litwa, Łotwa, Norwegia, Polska, Rumunia, Stany Zjednoczone, Szwecja, Ukraina oraz Wielka Brytania uznają za nielegalne tak zwane „wybory prezydenckie” przeprowadzone przez separatystyczne władze w Sokhumi w dniu 25 sierpnia” - czytamy w oświadczeniu. 

Podkreśla się również, że państwa nie uznają zarówno legalności, jak i wyniku wyborów parlamentarnych, które odbyły się na obszarze gruzińskiego regionu Cchinwali/Osetii Południowej 9 czerwca 2019 roku.

Ponawiamy nasze pełne poparcie dla suwerenności i integralności terytorialnej Gruzji w jej międzynarodowo uznanych granicach. Ponownie wzywamy Federację Rosyjską do wypełnienia wszystkich zobowiązań wynikających z Porozumienia Pokojowego z 2008 roku

– głosi komunikat.

Protesty w Tbilisi
© REUTERS / Irakli Gedenidze
W niedzielę w Abchazji odbyły się wybory prezydenckie. Aktualny przywódca Abchazji Raul Chadżimba i opozycjonista Alchas Kwicynia przeszli do II tury z wynikami 23,85% i 21,79%. Frekwencja wyniosła 66,55%.

Wcześniej do Abchazji przybyła grupa obserwatorów, w tym m.in.: niemiecki deputowany Bundestagu Stefan Keuter, deputowany do parlamentu regionalnego Berlina Gunnar Lindemann i Patrick Poppel, pracownik Instytutu im. Suworowa w Wiedniu, którzy stwierdzili, że wybory odbyły się demokratycznie i bez nacisków.

Kraje zachodnie nie uznają Abchazji

Republika Abchazji – częściowo uznawane na arenie międzynarodowej państwo (obecnie uznawane jest przez Rosję, Nikaraguę, Syrię, Wenezuelę i Nauru – red.), które dążyło do uznania swojej niepodległości od Gruzji przez wspólnotę międzynarodową od lat 90. XX wieku. Rosja uznała niezależność Abchazji w 2008 roku po konflikcie zbrojnym między Gruzją a Osetią Południową.

8 sierpnia siły zbrojne Gruzji rozpoczęły atak przeciwko częściowo uznawanej Osetii Południowej, tereny której Tbilisi uznaje za część swojego terytorium. Konflikt rozpoczął się w nocy 8 sierpnia od ostrzału przez gruzińskich wojennych stolicy Osetii Południowej – Cchinwali. W wyniku konfliktu zginęło około 1,7 tys. ludzi.

W czasie rozwoju tych wydarzeń w Osetii Południowej zgodnie z postanowieniami umowy pokojowej podpisanej w Dagomysie 25 czerwca 1992 roku, przebywały rosyjskie siły pokojowe, które monitorowały przestrzeganie przez stronę gruzińską przepisów tego porozumienia.

W związku z faktycznym zerwaniem umowy pokojowej oraz rozpoczęciem aktywnych działań militarnych, kierownictwo sił zbrojnych Rosji podjęło decyzję o wprowadzeniu kontyngentu militarnego w celu „zmuszenia Gruzji do pokoju”.

12 sierpnia działania militarne zostały zawieszone. Tego samego dnia odbyły się rozmowy między ówczesnymi prezydentami Rosji i Francji, Dmitrijem Miedwiediewym oraz Nicolasem Sarkozym, w wyniku których osiągnięto porozumienie w sprawie rozwiązania konfliktu gruzińskiego.

26 sierpnia prezydent Rosji podpisał rozporządzenie o uznaniu niepodległości Osetii Południowej i Abchazji „zgodnie z postanowieniami Karty ONZ, Aktem końcowym Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie i innymi dokumentami”. Jednak mimo to, że Abchazja oraz Osetia zostały uznane jako suwerenne i niezależne państwa przez Rosję (stałego członka ONZ – red.) oraz 4 inne państwa ONZ zgodnie z prawem międzynarodowym, kraje zachodnie nadal nie uznają niepodległości tych państw.

 

Zobacz również:

Abchazja i Południowa Osetia świętują 10-lecie niepodległości
Ćwiczenia rosyjskich wojsk desantowych w Abchazji
Obserwatorzy z Niemiec i Austrii nazwali wybory w Abchazji demokratycznymi
Tagi:
Rosja, MSZ RP, konflikt, Gruzja, Osetia Południowa, Abchazja, wybory prezydenckie, Europa, UE, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz