Widgets Magazine
19:05 19 Październik 2019
Bundestag

Pomnik Polaków w Berlinie „granicą między ofiarą a sprawcą”?

© Sputnik .
Polityka
Krótki link
Autor
Obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej w Polsce (58)
12180
Subskrybuj nas na

Niemieccy deputowani opowiadają się za umieszczeniem w centrum Berlina pomnika polskich ofiar III Rzeszy. Według rozmówcy Sputnika Konrada Rękasa przywrócenie pamięci historycznej jest ważne, ale pomnik nie zmusi polskich władz do porzucenia pomysłu otrzymania reparacji od Berlina.

Sprawę pomnika forsuje ostatnio kilku posłów Bundestagu, w tym Manuel Sarrazin, poseł Zielonych i szef niemiecko-polskiej grupy parlamentarnej, oraz Paul Ziemiak, sekretarz generalny CDU. Pod ich petycją o budowę pomnika podpisało się do poniedziałku 240 posłów – donosi „Rzeczpospolita”.

Zmiana w niemieckiej polityce historycznej następuje niestety bardzo późno” – mówi politolog i publicysta Konrad Rękas w rozmowie ze Sputnikiem.

„Bezdyskusyjna jest odpowiedzialność Niemców jako narodu i Niemiec jako państwa za zbrodnie dokonane przez III Rzeszę. Przypominanie tego faktu jest absolutnym priorytetem polityki historycznej państwa polskiego.

Choćby dlatego, aby postawić wyraźną granicę między ofiarą i sprawcą. Ofiarami byli: Polacy, Rosjanie, Ukraińcy, Żydzi i inni mieszkańcy Europy. Sprawcami byli Niemcy i kolaborujący z nimi naziści z różnych krajów europejskich.

Cały czas podkreślamy ten główny element polityki historycznej, skoro ta polityka ciągle jest tak ważna dla współczesnego świata” – stwierdził Konrad Rękas.

Pamięć historyczna jest aktualna, kiedy jest na rękę USA i Izraelowi

Zwraca uwagę na to, że w wewnętrznym polskim dyskursie politycznym pojawiają się bardzo nieodpowiedzialne głosy, które powtarzają do złudzenia absurdalną i wstydliwą bajeczkę, jak się źle złożyło, że Polska nie stała się sojusznikiem III Rzeszy. Zdaniem rozmówcy, to są rzeczy bardzo szkodliwe, dlatego, że stawiają ofiarę i bojownika, czyli Polskę po stronie sprawców: hitlerowców, nazistów, Niemców.

„Trzeba patrzeć, że odnosimy drobne sukcesy, jeśli chodzi o przywracanie na właściwe miejsce pamięci historycznej dotyczącej relacji polsko-niemieckich, tylko wtedy, kiedy jest to na rękę innym podmiotom zachodnim. To znaczy, kiedy, na przykład, zbrodnie w wojnie Niemców przypomina Izrael, wówczas łaskawie czasem przypominają sobie, że ginęli też Polacy albo że też Polacy byli wśród sprawiedliwych narodów świata i również ratowali Żydów. W innych przypadkach świat o tym pamiętać nie chce i nie chce pamiętać o polskich ofiarach czy o polskim udziale w ratowaniu innych narodów, czy w walce o wolność naszą i waszą” – podkreśla Konrad Rękas.

Dlatego teraz również należy pamiętać o zbrodniach niemieckich, ale jednocześnie nie powinniśmy też brać udziału w nagonkach przeciwko Niemcom. To są nasze sprawy, które powinniśmy wspólnie z Niemcami rozwiązywać – nalega politolog.

Domagacie się reparacji? Oto macie pomnik

Rozważając nad kwestią, czy wzniesienie pomnika polskich ofiar III Rzeszy w Berlinie może zadowolić polskich polityków domagających się ogromnych reparacji od Niemiec, Konrad Rękas sugeruje:

„Należy bardzo istotnie rozdzielać ten problem. Bezwarunkową prawdą jest niemiecka odpowiedzialność, niemiecka wina za zbrodnie hitleryzmu. Z kolei kompletnym absurdem jest stawianie ze strony polskiej żądania reparacyjnego, które zostało zamknięte w układach międzynarodowych między Polską a Niemiecką Republiką Demokratyczną i w pewnym zakresie między Polską a Republiką Federalną Niemiec.

Jest to tylko sztuczka propagandowa polityków Prawa i Sprawiedliwości wyłącznie w celach polityki wewnętrznej, chociaż o reperkusjach międzynarodowych. Powiedzmy to wprost: politycy PiS-u opowiadają bajki o miliardach od Niemców po to, aby odwrócić uwagę od tych miliardów, które realnie my zapłacimy lobby izraelskiemu.

I to jest fundamentalna sprawa. Zwycięstwo PiS-u jest gwarancją zapłaty wszystkich roszczeń zawartych w ustawie 447 przyjętej przez senat amerykański i dotyczącej pożydowskiego mienia bezspadkowego, która przewiduje zwrot obywatelom Izraela majątku utraconego na terytorium Polski w latach II wojny światowej, a także pozwala organizacjom żydowskim wysuwać wobec Polski roszczenia o wypłatę odszkodowania za własność Żydów zabitych w czasie okupacji nazistowskiej.

Polska w końcu skapituluje przed żądaniami Amerykanów i Izraela, co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. A po to, żeby Polacy tego nie zauważyli, to opowiada się, że dostaniemy miliardy od Niemców. To jest oczywiście kłamstwo na bardzo krótkich nogach” – zaznacza.

Dodaje przy tym, że nie jest też faktem, że Niemcy Polakom cokolwiek nie zapłacą, ale powiedzą: „W takim razie poprosimy z powrotem Warmię, Mazury, Śląsk i Pomorze”.

„A więc kłócimy się z Niemcami niepotrzebnie Polska ma interesy sprzeczne z polityką niemiecką.

Powinna wyzwolić swoją gospodarkę od zależności od Niemiec. Zbudować własną siłę gospodarczą, inną niż siła przemysłu niemieckiego zlokalizowanego w Polsce. Inną, niż siła niemieckich banków, zlokalizowanych w Polsce. I inną, niż siła niemieckich mediów w Polsce.

To jest konkretny interes Polski. Samodzielność gospodarcza i polityczna od Niemiec, ale nie konflikt z Niemcami o bezsensowną i niemożliwą kwestię zrealizowania reparacji” – konkluduje rozmówca Sputnika.

Obchody rocznicy wybuchu II wojny światowej: dla Polski pożytek czy szkody?

Nawiązując do obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej w Warszawie, na które zaproszono m.in. prezydentów Niemiec i USA, Konrad Rękas z żalem zauważył, że te obchody przyniosą Polsce więcej szkody, niż pożytku.

„Po pierwsze, zawsze, kiedy istnieje niebezpieczeństwo, że przyjedzie do Polski Donald Trump, to wszyscy powinni uważać, bo nie wiadomo, ile to nas będzie jeszcze kosztować. Bo on przyjeżdża od razu z rachunkami do zapłacenia. Najdroższy gość na świecie. Po drugie, jest sprawa pomysłu formatu obchodów akurat rozpoczęcia II wojny światowej w gronie państw, które tę wojnę przegrały, gdy Polska zatknęła swój sztandar na gruzach Berlina obok zwycięskiego sztandaru radzieckiego. Powtarzać to trzeba niestety również w Polsce, bo ona poniosła tak ogromne straty w tej wojnie.

Klucz do obchodów jest fatalny i znowu pójdzie przekaz, że świętuje się wielkie zwycięstwo Amerykanów. Są to kłamstwa. Tę wojnę wygrał żołnierz radziecki i idący obok niego żołnierz polski.

Trzeba świętować zwycięstwo w tej wojnie, a nie smutną klęskę, do której doprowadziły błędy polityki polskiej, nadmierne zawierzenie w sojusze z Zachodem. Teraz popełniamy ten sam błąd: znowu wierzymy w sojusze z Zachodem i świętujemy z tymi, co przegrali. Fatalna aberracja” – powiedział na zakończenie Konrad Rękas.

Tematy:
Obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej w Polsce (58)

Zobacz również:

Obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej bez Tuska?
Obchody rocznicy wybuchu II wojny światowej: Polska nie zaprosiła Serbii z powodu Rosji?
Niemieckie reparacje wojenne: Polska „podbija stawkę i kwestionuje europejski porządek”?
Morawiecki: Polska będzie domagać się reparacji od Niemiec
Obchody w Warszawie: z przemówieniami wystąpią prezydenci Polski, Niemiec i USA
Niemcy: reparacje nie, symboliczny gest - jak najbardziej
Tagi:
reparacje, Niemcy, III Rzesza, pomnik, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz