Widgets Magazine
14:18 21 Październik 2019
Protesty w Londynie

Hugh Grant do Borisa Johnsona: „Przereklamowana, gumowa, kąpielowa zabawko”

© AP Photo / Kirsty Wigglesworth
Polityka
Krótki link
3236
Subskrybuj nas na

Brytyjski aktor Hugh Grant ostrymi słowami skomentował nagranie zamieszczone przez premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona w Twitterze, w którym polityk broni planu zawieszenia prac parlamentu.

Przypomnijmy, wczoraj premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson poinformował, że obrady brytyjskiego parlamentu zostaną zawieszone do 14 października. Ma to utrudnić opozycji próby zablokowania wyjścia kraju z UE bez porozumienia.

Premier porozmawiał z Jej Wysokością (królową Elżbietą II) i poprosił ją o zakończenie aktualnej sesji parlamentarnej w drugim tygodniu posiedzeń we wrześniu. Po zakończeniu tradycyjnego sezonu konferencji partyjnych druga sesja obrad obecnego parlamentu zacznie się od przemówienia królowej w poniedziałek 14 października – poinformowano w komunikacie kancelarii brytyjskiego premiera.

W środę poinformowano, że królowa Elżbieta II zaakceptowała plan Johnsona. Tego samego dnia premier zamieścił w Twitterze nagranie wideo, na którym tłumaczy zasadność swojego projektu. Publikację zalała fala komentarzy, wśród nich autorstwa Hugh Granta (znanego z wielu filmów, m.in. z „To właśnie miłość”, w którym zagrał brytyjskiego premiera). Aktor ostrymi słowami krytykuje podejmowane przez Johnsona działania.

Nie spie*****sz przyszłości moich dzieci. Nie zniszczysz wolności, w obronie których walczył mój dziadek w dwóch wojnach światowych - pisze aktor. Spier***, przereklamowana, gumowa, kąpielowa zabawko. Wielka Brytania zbuntowała się przez ciebie i twój mały gang onanistów – dodaje.

Twitt Hugh Granta
zrzut ekranu
Twitt Hugh Granta

Na stronie internetowej brytyjskiego parlamentu trwa zbiórka podpisów pod zainicjowaną przez działacza proeuropejskich Liberalnych Demokratów Marka Johnstona petycją dotyczącą sprzeciwu odnośnie zawieszenia prac izby. Do tej pory, w ciągu niecałej doby od uruchomienia, podpisało ją 1,3 mln osób. Przypomnijmy, brytyjski rząd ma obowiązek wziąć pod obrady wszystkie wnioski, pod którymi podpisze się ponad 100 tysięcy osób. W środę w największych miastach kraju odbyły się protesty w związku z decyzją Johnsona.

Problemy z Brexitem

Obecnie sytuacja z Brexitem utknęła w martwym punkcie: Wielka Brytania ma opuścić wspólnotę do 31 października, parlament kraju sprzeciwia się porozumieniu z UE w jego obecnej postaci, ale jednocześnie kategorycznie nie dopuszcza Brexitu bez porozumienia. Unia Europejska nie chce wznowić negocjacji i dokonać rewizji warunków „rozwodu”. Tymczasem Johnson powiedział niedawno, że jest przygotowany na to, że rozmowy z UE będą prowadzone do ostatniej chwili, czyli do 31 października.

Szef Partii Pracy Jeremy Corbyn spotkał się we wtorek z przedstawicielami Szkockiej Partii Narodowej, partią liberalno-demokratyczną, Zielonymi i niezależną grupą Change UK. Uczestnicy zgodzili się, że wspólnie będą starali się zapobiec Brexitowi bez porozumienia, w tym poprzez zastosowanie takich środków jak wotum nieufności wobec rządzącej partii konserwatywnej.

Początkowo planowano, że kraj opuści Unię Europejską 29 marca 2019 roku, jednak w Wielkiej Brytanii pojawiły się problemy z ratyfikacją traktatu w sprawie warunków Brexitu opracowanych w ciągu półtora roku, a wyjście bez tego porozumienia grozi zarówno krajowi, jak i Unii Europejskiej bardzo nieprzyjemnymi konsekwencjami, w tym w sferze gospodarczej. Jednocześnie UE wielokrotnie oświadczała, że nie zgodzi się na rewizję osiągniętego porozumienia. W wyniku obecnej sytuacji UE przesunęła termin Brexitu - nie później niż do końca października tego roku.

Tagi:
Brexit, Boris Johnson
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz