Widgets Magazine
04:59 16 Październik 2019
Donald Trump na swoim prywatnym polu golfowym w Szkocji

Duda: To przyroda pokrzyżowała plany Donalda Trumpa

© AFP 2019 / Andy Buchanan
Polityka
Krótki link
10233
Subskrybuj nas na

W Polsce z wizytą w zastępstwie prezydenta Donalda Trumpa przebywa wiceprezydent USA Mike Pence. Po rozmowach z prezydentem Dudą obydwaj politycy podkreślili, że sojusz Polski i USA jest niezwykle ważny dla obu stron.

Andrzej Duda odniósł się ze zrozumieniem do braku obecności amerykańskeigo lidera podczas obchodów 1 września.

Polska rozumie konieczność przeniesienia wizyty prezydenta USA Donalda Trumpa, powiedział Duda na konferencji prasowej z amerykańskim wiceprezydentem Mike’m Pence'm.

Wcześniej Trump odwołał zaplanowaną na ubiegły weekend wizytę w Polsce na tle zbliżającego się do zachodniego wybrzeża kraju huraganu „Dorian”. Trump miał odwiedzić Polskę w dniach 1-2 września i wziąć udział w obchodach 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Zamiast niego do kraju przyjechał Mike Pence.

Przyroda pod postacią huraganu doprowadziła do zmiany planów. Nie ma żadnych wątpliwości, że prezydent w takiej sytuacji powinien być na miejscu – powiedział Duda, dziękując Pence’owi za obecność na uroczystościach. Proszę przyjąć za to ode mnie osobiste podziękowania – podkreślił polski przywódca.

Jak poinformował szef Gabinetu Prezydenta RP Krzysztof Szczerski, Trump prawdopodobnie odwiedzi kraj jesienią. W związku z przeniesieniem wizyty Trumpa Polska i Stany Zjednoczone przesunęły podpisanie kolejnej deklaracji ws. współpracy wojskowej, w której mówi się o realizacji poprzednich ustaleń, dotyczących między innymi zwiększenia obecności wojskowej USA.

Słowa Szczerskiego potwierdził Pence. Oczekujemy, że do wizyty dojdzie jeszcze tej jesieni - powiedział dziennikarzom.

Polska liczy na podpisanie tego dokumentu w czasie kolejnej wizyty amerykańskiego lidera.

Duda: Rozumiem decyzję Donalda Trumpa

Prezydent Duda podziękował Mike’owi Pence’owi za przybycie i obecność na tak ważnych dla Polski uroczystościach. Dodał, że wiceprezydent nie miał zbyt dużo czasu na zastanowienie, ponieważ decyzja o rezygnacji z przylotu prezydenta Trumpa została podjęta nagle. Jednak zdecydował się odbyć 10 godzinny lot i wziąć udział w obchodach.

Duda dodał również, że jak najbardziej rozumie decyzję Donalda Trumpa, była to decyzja oczywista.

Z czysto ludzkiego punktu widzenia, osobistego, bardzo, bardzo dziękuję panu prezydentowi i jego małżonce. Wszyscy wiemy, że była zapowiedziana wizyta prezydenta Trumpa. Przyroda, huragan zmieniły te plany. To była decyzja zupełnie oczywista – stwierdził prezydent Polski.

Dziennikarze podcza skonferencji zapytali także o planowaną wizytę Trumpa w Polsce. Jak podkreślił Duda, wizyta nie została odwołana, ale przełożona i może nastąpić nawet w tym roku.

Pan prezydent rozmawiając ze mną, powiedział, że będzie chciał przybyć do Polski jak najszybciej. Wizyta nie jest odwołana tylko przełożona. Liczymy na to, że nastąpi to jeszcze w tym roku - oświadczył Duda.

Mike Pence także wyraził ogromną wdzięczność za gościnność. Podkreślił, że przyjechał do Polski jako przyjaciel polskiego narodu.

Przywożę pozdrowienia od prezydenta Donalda Trumpa. Nasze kraje łączą szczególne więzy od początków naszego państwa, wspominając Tadeusza Kościuszkę i Kazimierza Pułaskiego – oświadczył Pence.

Dodał, że Polska i Stany Zjednoczone nigdy nie zostaną podzielone. Nie jesteśmy tylko sojusznikami, jesteśmy rodziną. Łączą nas wartości, jak w polskim powiedzeniu: w imię Boga za wolność naszą i waszą – zaznaczył amerykański wiceprezydent.

Wyraził tez ubolewanie  z powodu nieobecności Donalda Trumpa w Warszawie. Wyjaśnił, że prezydent stoi na czele wysiłków mających na celu usunięcie szkód wyrządzonych przez huragan.

„Sercem jestem w moim kraju, gdzie atakuje huragan Dorian. Dziękuję, że jesteście z nami w obliczu tej tragedii naturalnej” - powiedział Pence.

Kochamy naszych polskich przyjaciół… i golf

Wcześniej wielki nieobecny na obchodach 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej Donald Trump oświadczył dziennikarzom, że ma nadzieję, że odwiedzi Polskę w najbliższym czasie, co potwierdzaja slowa wiceprezydenta Pence'a.

Gratuluję Polsce. To wspaniały kraj i naród. Mamy wielu Polaków w naszym kraju, może nawet 8 milionów. Kochamy naszych polskich przyjaciół. Będę w Polsce wkrótce - powiedział prezydent USA w drodze do Federalnej Agencji Zarządzania Kryzysowego w sprawie huraganu Dorian. Wideo z wypowiedzią amerykańskiego lidera umieścił na swoim profilu w Twitterze dziennikarz Polskiego Radia 24.

W ten weekend gospodarz Białego Domu miał udać się do Polski, gdzie odbywały się uroczystości z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Jednak 29 sierpnia poinformował o odwołaniu wizyty z powodu zbliżania się do stanu Floryda huraganu „Dorian”. W swoim imieniu wysłał do Warszawy właśnie wiceprezydenta Mike’a Pence’a.

Trump podkreślił, że nie może wyjechać z kraju w sytuacji nadchodzącego kataklizmu.

Czym jednak zajmował się prezydent USA? Napisał na swoim Twitterze, że monitoruje sytuację w związku z huraganem, ma wszystko pod kontrolą i udał się śmigłowcem do swojej rezydencji w Camp David.

Monitoruję huragan Dorian i otrzymuję częste informacje i aktualizacje. Jest ważne, aby brać pod uwagę zalecenia waszych stanowych i lokalnych urzędników. To ekstremalnie niebezpieczna nawałnica, proszę przygotujcie się i bądźcie bezpieczni! — napisał Trump w nocy z piątku na sobotę w Twitterze.

Swój poranek rozpoczął od wizyty na prywatnym polu golfowym. Przypomnijmy, że to właśnie w tym czasie miał udać się do Polski na obchody - zwrócił uwagę onet.pl.

Amerykańskim dziennikarzom nie spodobała się wycieczka Trumpa, na co zwrócili uwagę, komentując aktywność prezydenta na swoich portalach społecznościowych. Mediom nie spodobał się stosunek amerykańskiego lidera do nadchodzącego kataklizmu, prezydent miał przecież zadbać o bezpieczeństwo obywateli. Nie zabrakło też gorzkich słów o odwołanej wizycie w Polsce.

Trump miał być w ten weekend w Polsce. Powiedział, że odwołał podróż by monitorować huragan Dorian. Właśnie odleciał z Camp David na swoje pole golfowe w Wirginii - napisał w Twitterze Jim Acosta z CNN.

​Jak podkreślają komentatorzy huragan Dorian może być tylko jedną z wielu przyczyn, dla których Trump odwołał swój przylot do Polski. Głównym powodem mają być przyszłe wybory prezydenckie w USA. Floryda jest bowiem stanem, w którym prezydent Trump musi zdobyć jak największe poparcie, jeśli chce myśleć o reelekcji. Jego wyjazd za granicę w tak kluczowym momencie mógłby się dla niego skończyć sromotną klęską i politycznym samobójstwem. 

Zobacz również:

Trump: kosmos kolejną sferą działań zbrojnych
Media: Donald Trump zwolnił osobistą asystentkę
Trump: Kochamy naszych polskich przyjaciół
Tagi:
Mike Pence, Donald Trump, Andrzej Duda, USA, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz