Widgets Magazine
03:34 20 Wrzesień 2019
Prezydent USA Donald Trump i premier Izraela Binjamin Netanjahu na spotkaniu w Jerozolimie

Politico: Trump wie, że Izrael go szpieguje, ale nie chce nic robić

© AP Photo / Sebastian Scheiner
Polityka
Krótki link
2121
Subskrybuj nas na

Jak informuje amerykański portal Politico, powołując na byłych oficjeli USA, znalezione w pobliżu Białego Domu urządzenia podsłuchowe należały do Izraela.

Politico zwraca uwagę na to, że mimo to, że informację o wysokim prawdopodobieństwie odpowiedzialności Izraela za rozmieszczenie miniaturowych urządzeń podsłuchowych przekazano administracji Donalda Trumpa, amerykański prezydent w żaden sposób na to nie zareagował. Jak informuje Politico, powołując na byłych oficjeli USA, obojętność Trumpa w tej sprawie zaskoczyła przedstawicieli amerykańskich służb specjalnych.

Według portalu, znalezione urządzenia – to tzw. StingRays, kosztujące ponad 150 tys. dolarów za sztukę. Urządzenia te przechwytują informacje pozwalające na zidentyfikowanie użytkownika oraz treść prowadzanych rozmów, udając stację przekaźnikową telefonii komórkowej. Jak poinformował jeden z anonimowych rozmówców Politico, wspomniane urządzenia prawdopodobnie miały na celu podsłuchiwanie nie tylko samego prezydenta Trumpa, ale też członków jego administracji i współpracowników.

Urządzenia podsłuchowe w pobliżu Białego Domu zostały znalezione przez przedstawicieli Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego USA wiosną 2018 roku. Po dokładnej analizie sprzętu oficjeli Federalnego Biura Śledczego (FBI) oraz innych urzędów, które badały tę sprawę, doszli do wniosku, że to Izrael stoi za operacją szpiegowską. Jak podaje Politico, nie udało się jednak ustalić, w jakim stopniu operacja ta była skuteczna.

Izrael zaprzecza zarzutom                

Przedstawiciele Izraela mocno zaprzeczają oskarżeniom o szpiegostwo. Jak powiedział rzecznik ambasady Izraela w USA Elad Strohmayer, „te zarzuty są absolutnie absurdalne”, ponieważ Izrael „nie przeprowadza żadnych operacji szpiegowskich w USA”. Tego samego zdania jest również premier Izraela Benjamin Netanjahu, który określił te zarzuty jako „bezczelne kłamstwo”.

Istnieje wieloletnie zobowiązanie i zarządzenie izraelskiego rządu, by nie prowadzić żadnych operacji tajnych służb w Stanach Zjednoczonych. Zarządzenie to jest ściśle przestrzegane, bez wyjątków – oświadczył Benjamin Netanjahu, rozmawiając z dziennikarzami.

Co do reakcji Stanów Zjednoczonych, ani Biały Dom, ani przedstawiciele służb specjalnych jeszcze nie skomentowali sprawy.

Zobacz również:

Media: Netanjahu obiecał aneksję Zachodniego Brzegu Jordanu
Czy dojdzie do wojny między Izraelem a Libanem?
Izraelsko-palestyński konflikt w Warszawie? Zatrzymano podejrzanych o atak na studentów
Tagi:
Waszyngton, FBI, Biały Dom, Benjamin Netanjahu, Donald Trump, szpiegostwo cybernetyczne, szpiegostwo, USA, Izrael
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz