Widgets Magazine
04:08 20 Wrzesień 2019
Budowa gazociągu Baltic Pipe

„Polska chce wypchnąć rosyjski gaz z Europy”

© Zdjęcie: Baltic Pipe Project
Polityka
Krótki link
91350
Subskrybuj nas na

Decyzja Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie OPAL-u została podjęta w interesie Stanów Zjednoczonych, może być zmieniona, gdy Europa zacznie zamarzać zimą – taką opinię wyraził niemiecki politolog Alexander Rahr.

„Decyzja sądu jest upolityczniona, jest to próba Polski i innych państw Europy Środkowej, które mają coraz większy wpływ w UE, otwarcia drogi amerykańskiemu skroplonemu gazowi ziemnemu (LNG) do Europy. Dziwnym zbiegiem okoliczności terminale do przyjmowania tego gazu znajdują się w Polsce. Jest to jednocześnie próba wypchnięcia rosyjskiego gazu z Europy. Logiki orzeczenia sądu, który stwierdza, że ​​OPAL zagraża bezpieczeństwu energetycznemu Polski, nie można zrozumieć” – powiedział Rahr.

Polska zyska czy straci?

Dodał, że Polska w ostatnich latach z własnej inicjatywy dystansowała się od współpracy z rosyjskim gazem. Jednocześnie bezpieczeństwo energetyczne Warszawy nigdy nie stawało pod znakiem zapytania, „dostęp do gazu był gwarantowany zawsze i bez problemów”, Niemcy i Austria są gotowe dostarczyć dodatkowe ilości, zaznaczył rozmówca agencji.

Jeśli zimą Europa zacznie zamarzać, wówczas będzie zapotrzebowanie na te ilości gazu, które teraz przepływają przez OPAL. W takim przypadku decyzja sądu zostanie dostosowana, jest to możliwe na Zachodzie albo będzie mowa o uregulowaniu sytuacji nadzwyczajnej, kiedy, jak to miało miejsce w ostatnim czasie, rurociąg będzie w pełni obciążony, aby zaspokoić potrzeby konsumentów, ponieważ w tej sytuacji ani politycy, ani operatorzy rurociągu, ani firmy energetyczne nie będą postępować zgodnie z decyzją sądu, przyjętą pod naciskiem politycznym – uważa niemiecki politolog.

We wtorek 10 września Ministerstwo Energii Polski poinformowało, że polski koncern energetyczny PGNiG wygrał w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości (TSUE) sprawę dotyczącą gazociągu OPAL.

„TSUE wydał korzystny dla Polski wyrok ws. korzystania przez Gazprom z gazociągu OPAL. Sąd uchylił decyzję Komisji Europejskiej dającą rosyjskiemu koncernowi prawo korzystania z gazociągu w 100%” – podano.

„Korzystny dla Polski wyrok Sądu Unii Europejskiej to kolejne, po uchwaleniu dyrektywy gazowej wydarzenie, które ukróca monopol Gazpromu w Europie” – twierdzi resort.

Historia gazociągu OPAL

Gazociąg OPAL o rocznej przepustowości 36 mld metrów sześciennych łączy Nord Stream z systemem przesyłowym Europy Środkowej i Zachodniej. Gaz trafia do Niemiec, na granicę z Czechami.

Uchylona decyzja Komisji Europejskiej, wydana w październiku 2016 roku, dawała rosyjskiej spółce możliwość dodatkowego przesyłu gazu OPAL-em do 10,2 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Zgodnie z normami europejskimi Gazprom może domyślnie wykorzystywać tylko połowę mocy przesyłowych tego rurociągu, czyli 12,8 mld metrów sześciennych.

Teraz znowu jest w mocy poprzednia decyzja Komisja Europejskiej - z 2009 roku, które oznacza, że Gazprom może wykorzystywać tylko 50% przepustowości OPAL-u.

Zobacz również:

„Decyzja sądu ws. OPAL-u to przejaw polityki podwójnych standardów”
Tagi:
Alexander Rahr, gospodarka, USA, Rosja, Europa, gaz, Opal, Komisja Europejska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz