Widgets Magazine
14:58 21 Październik 2019
Dym z ataku dronów na obiekty Saudi Aramco w Abkaiku

Rouhani: Atak na saudyjskie rafinerie poniżył USA

© REUTERS / Hamad I Mohammed
Polityka
Krótki link
11500
Subskrybuj nas na

Jemeńczycy byli w stanie trafić w zakłady naftowe w Arabii Saudyjskiej z powodu słabych amerykańskich systemów obronnych, a tym samym upokorzyli Waszyngton, powiedział prezydent Iranu Hassan Rouhani, którego słowa zacytowano na jego oficjalnej stronie internetowej.

„W rzeczywistości Jemeńczycy upokorzyli Stany Zjednoczone” – powiedział Rouhani, dodając, że w tym przypadku trudno jest zaprzeczyć słabości amerykańskiego systemu radarowego i obronnego, który zdołały pokonać drony i pociski. Wskazania, że to Teheran stoi za atakiem, są związane z faktem, że strony oskarżające nie wierzą w możliwość opracowania broni przez Jemeńczyków, dodał.

Największy eksporter i jeden z trzech największych producentów ropy naftowej, Arabia Saudyjska, po ataku na swoje zakłady naftowe 14 września zmniejszyła produkcję o ponad połowę – o 5,7 miliona baryłek dziennie w stosunku do zwykłego poziomu około 9,8 miliona. Saudyjski minister energii ogłosił 17 września, że dzięki wykorzystaniu rezerw dostawy ropy naftowej wróciły już do poprzedniego poziomu, a utracona produkcja została do tej pory przywrócona o połowę.

Jemeńscy rebelianci Huti, przeciwko którym walczy arabska koalicja kierowana przez Arabię Saudyjską, twierdzą, że to ich bojownicy dokonali ataki za pomocą bezzałogowych aparatów powietrznych. Sekretarz stanu USA Mike Pompeo powiedział, że nie ma dowodów na atak Jemenu i oskarżył Iran. Arabska koalicja kierowana przez Arabię Saudyjską również uważa, że to Teheran brał udział w atakach. Iran zaprzecza zarzutom.

Zobacz również:

MSZ Iranu: Wiemy, jak doszło do ataku na rafinerie
Rouhani: Obecność wojskowa USA nie jest dobra dla Afganistanu
Rouhani: To nie my chcemy konfliktu na Bliskim Wschodzie
Tagi:
Hassan Rouhani, sankcje, USA, Arabia Saudyjska, Jemen
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz