16:54 18 Listopad 2019
Tankowiec, Iran

Arabia Saudyjska: Nie zaatakowaliśmy irańskiego tankowca

© flickr.com / rabiem22
Polityka
Krótki link
5039
Subskrybuj nas na

Arabia Saudyjska zaprzecza, aby miała związek z atakiem na irański tankowiec na Morzu Czerwonym – powiedział Sputnikowi minister spraw zagranicznych królestwa Adil al-Dżubajr. Polityk skomentował także sytuację na północy Syrii.

Podczas rozmowy z rosyjskimi dziennikarzami minister spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej Adil al-Dżubajr odpowiadał na pytania, dotyczące m in. napiętej sytuacji z Iranem oraz tureckiej operacji na północy Syrii.

- Oskarża Pan Iran o ataki na obiekty naftowe Arabii Saudyjskiej. Czy atak na irański tankowiec jest odpowiedzią strony saudyjskiej?

- Oczywiście, że nie. Nie zachowujemy się w ten sposób. Oskarżamy Iran, bo te ataki pochodziły z północy, a nie z południa. Zwróciliśmy się do ONZ o przeprowadzenie śledztwa, kilka krajów dołączyło do niego. Posiadamy sprzeczne informacje o irańskim tankowcu, ktoś mówi, że ropa naftowa się rozlała, ktoś inny twierdzi, że nie miało to miejsca. Historia na razie nie jest jasna. Ale powtarzam, że nie jesteśmy w nią zaangażowani. Historia nie ma finału. Poczekajmy na wyjaśnienie, co się stało.

- Jak Pan skomentuje turecką operację wojskową na północy Syrii? Czy udzielicie wsparcia siłom kurdyjskim?

- Potępiamy turecką inwazję, turecką agresję w stosunku do Syrii. Wczoraj odbyło się spotkanie ministrów spraw zagranicznych Ligi Arabskiej, na którym przyjęto oświadczenie potępiające ataki i wezwano Turcję do wycofania wojsk z Syrii. A także wezwano społeczność międzynarodową do wzięcia odpowiedzialności i zapewnienie zaprzestania agresji.

- Potępił Pan turecką operację, Kurdowie stanęli w obliczu potężnej siły. Pana zdaniem słuszne jest to, że Stany Zjednoczone porzuciły swoich kurdyjskich sojuszników?

- Nie nazwałbym tego tak. Sądzę, że Stany Zjednoczone nadal współpracują ze swoimi sojusznikami na północy Syrii, a Stany Zjednoczone powinny same określać swoją politykę.

Zarozumiałe byłoby stwierdzenie, że to albo inne podejście jest właściwe. Prowadzimy ścisłe konsultacje z naszymi partnerami w Waszyngtonie, a także z siłami, które wspieramy w Syrii i szukamy najlepszego sposobu rozwiązania tej sytuacji.

- Czy zgadza się Pan z kierownictwem kurdyjskim, które oświadczyło, że moralny obowiązek USA polega na bronieniu ludzi, którzy ramię w ramię walczyli z nimi przeciwko ISIS?

- Nie skomentuję tego.

Eksplozja irańskiego tankowca

Przypomnijmy, 11 października na irańskim tankowcu Sanitized na Morzu Czerwonym doszło do wybuchu. Według danych agencji ISNA, incydent miał miejsce w odległości 60 mil od miasta portowego Dżudda w Arabii Saudyjskiej. Uszkodzone zostały dwie komory z ropą, doszło do wycieku paliwa. Obecnie specjaliści wyjaśniają przyczynę wypadku. Jak informują media, pod uwagę brana jest również wersja zamachu terrorystycznego.

Zobacz również:

Kreml: Rijad nie zareagował na propozycję Putina w kwestii wyrzutni
ONZ: Rijad winny zabójstwa dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego
Rijad: To Iran zaatakował rafinerię, mamy dowody
Tagi:
Turcja, Morze Czerwone, ropa naftowa, tankowiec, USA, Kurdowie, Iran, Arabia Saudyjska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz