04:29 17 Listopad 2019

Szkocja i Walia proszą Tuska o odłożenie Brexitu

© REUTERS / Russell Cheyne
Polityka
Krótki link
0 12
Subskrybuj nas na

Pierwsi ministrowie Szkocji i Walii, Nicola Sturgeon i Mark Drakeford, w poniedziałek wysłali do przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska list w sprawie odroczenia brexitu, aby uzyskać okazję do przedyskutowania i przeprowadzenia nowego referendum.

Sturgeon i Drakeford przypomnieli, że w sobotę premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson wysłał do Tuska pismo z wnioskiem o odłożenie brexitu do 31 stycznia 2020 roku.

Chcielibyśmy poprzeć tę prośbę o odroczenia, aby zniwelować ryzyko brexitu bez ratyfikacji umowy zarówno przez UE, jak i przez Wielką Brytanię. Nasz wspólny punkt widzenia sprowadza się do tego, że końcowym wynikiem procesu w Westminsterze powinno być referendum w sprawie członkostwa w UE. Ale w każdym razie konieczne jest, aby było wystarczająco dużo czasu na właściwe przestudiowanie projektu ustawy w sprawie opuszczenia UE

- czytamy w liście otwartym polityków.

Sturgeon i Drakeford zwracają uwagę na to, że rządowy projekt ustawy dotyczy władz regionów, dlatego parlamenty Walii i Szkocji powinny mieć czas na przestudiowanie tego dokumentu.

- Oczywiście to Rada Europejska decyduje o tym, jak długie powinno być odroczenie, ale wolelibyśmy, by było na tyle odłożone w czasie, abyśmy mogli przeprowadzić w Wielkiej Brytanii referendum z opcją „pozostania w UE” na kartach do głosowania – piszą pierwsi ministrowie Walii i Szkocji w liście do Tuska.

Wielka Brytania prosi o więcej czasu

Wcześniej brytyjskie media, powołując się na źródło w parlamencie, podały, że Johnson wysłał do Tuska trzy listy. Pierwszy to skan wzoru, dołączonego do ustawy, która zobowiązała premiera do poproszenia Brukselę o więcej czasu - do 31 stycznia 2020 roku. Na dole tego listu brakuje podpisu Johnsona. W drugim tłumaczy, że tak naprawdę nie chce odroczenia Brexitu. Z kolei w trzecim piśmie zawarł komentarze Tima Barrowa, ambasadora Wielkiej Brytanii w UE.

Teraz decyzję o terminie Brexitu podejmie Unia Europejska. Wcześniej planowano, że Londyn opuści Wspólnotę 31 października.

Brytyjska opozycja zapowiada, że pociągnie do odpowiedzialności premiera Borisa Johnsona.

W przyszłym tygodniu z całą pewnością będziemy kwestionować działania rządu, będziemy kwestionować jego zamiary wycofania kraju z UE (bez porozumienia). Jesteśmy zjednoczonym ruchem. Wśród nas są ci, którzy głosowali za opuszczeniem UE i ci, którzy głosowali za zachowanie członkostwa. Wszyscy jesteśmy członkami Partii Pracy

- powiedział lider Partii Pracy Jeremy Corbyn, przemawiając do swoich zwolenników z sobotę wieczorem.

Zdaniem Johna McDonnella, który w laburzystowskim gabinecie cieni pełni funkcję ministra finansów, list Johnsona do Tuska jest niedojrzałą, arogancką reakcją na decyzję parlamentu.

Zobacz również:

„Cud w Wadowicach”: z pastorału Jana Pawła II trysnęła woda (wideo)
Media: Dlaczego MiG-25 przestraszył NATO?
Clinton opublikowała parodię listu Chruszczowa w stylu Trumpa
Tagi:
Europa, polityka, Donald Tusk, UE, Wielka Brytania, Szkocja, Brexit
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz