22:58 19 Wrzesień 2020
Polityka
Krótki link
3222
Subskrybuj nas na

Premier Bułgarii Bojko Borisow oświadczył, że jego kraj nigdy nie uległ presji, jeśli chodzi o kwestię wydalenia rosyjskich dyplomatów, ale ostatnim razem musiał to zrobić, bo prokuratura posiadała dowody winy pracowników rosyjskiej ambasady.

„Prezydent Rosji zna mnie dobrze. Wie, że nie ulegam presji. Gdy wszyscy (jak na rozkaz) wydalali ambasadorów, nikogo nie odesłałem. Nasz rząd nie wydalał Ale gdy łapię dyplomatę który zajmuje wysokie stanowisko, na werbowaniu swoich naczelników, natychmiast odpieram taki cios” – powiedział premier Bułgarii na antenie bTV.

Borisow zasugerował, jaka byłaby reakcja strony rosyjskiej, gdyby chodziło o bułgarskich dyplomatów.

Gdybym wysłał szpiega, aby werbował pracowników służb prezydenta Putina, wydalenie przypuszczalnie byłoby dla niego zbyt małą karą – dodał Borisow.

Jak podkreślił, Rosja jest dobrze zorientowana w sytuacjach, które mają wpływ na dyplomację i działalność wywiadowczą, dlatego „doceni” działania Bułgarii w stosunku do Rosjanina.

Rosyjski dyplomata wydalony z Bułgarii za „szpiegostwo”

Wcześniej bułgarska prokuratura poinformowała, że pracownik rosyjskiej ambasady przez rok zajmował się działalnością wywiadowczą, spotykając się z obywatelami Bułgarii, którzy mają dostęp do tajemnic państwowych, a także do informacji unijnych i natowskich. 25 października informacja o toczącym się postępowaniu trafiła do szefowej bułgarskiego MSZ.

Według informacji prokuratury, chodzi o pierwszego sekretarza rosyjskiej ambasady w Sofii.

Bułgarskie MSZ wręczyło rosyjskiemu ambasadorowi Anatolijowi Makarowowi notę z żądaniem wydalenia dyplomaty podejrzanego o szpiegostwo. Rosyjski dyplomata 29 października został uznany za persona non grata i dostał 24 godziny na opuszczenie terytorium Bułgarii. Wraz z rodziną opuścił terytorium Bułgarii 30 października.

Czym odpowie Moskwa?

Ambasada Rosji w Sofii opublikowała na swoim koncie w Facebooku oświadczenie, w którym poinformowała o sytuacji z dyplomatą i jednocześnie zapowiedziała, że Rosja pozostawia sobie prawo do podjęcia działań odwetowych. 

W podobnym tonie wypowiedział się wiceszef rosyjskiego MSZ Aleksander Gruszko, który oświadczył, że Rosja nie zamierza pozostawić bez odpowiedzi odesłanie rosyjskiego dyplomaty z Bułgarii. Jak zaznaczył, MSZ Rosji przygotuje środki odwetowe na działania Bułgarii. 

Rosyjski attaché wojskowy bez bułgarskiej wizy

Na tle skandalu z wydalonym rosyjskim dyplomatą miał miejsce kolejny dyplomatyczny incydent między Rosją a Bułgarią. Attaché wojskowemu rosyjskiej ambasady Bułgaria odmówiła wydania wizy, opierając się na rekomendacji niezależnego resortu, z którym konsultowano decyzję. Dyplomata nadal znajduje się w Moskwie.

Zapytana o ewentualną odpowiedź Moskwy na te działania, rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa odpowiedziała, że zasada wzajemności póki co nadal obowiązuje.

Nie będę teraz komentować konkretnie tego przypadku, mogę powiedzieć, że w dyplomacji funkcjonuje zasada wzajemności, na którym się opieramy - powiedziała Zacharowa.

Zobacz również:

Ambasada Izraela w Polsce wznawia działalność
Dziękuję, postoję: Zełenski „pozazdrościł” Dudzie - foto
Policja w bełchatowskim kościele: ksiądz mówi o „profanacji na czarnych mszach”
Tagi:
szpiegostwo, Bojko Borisow, Rosja, Bułgaria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz