23:10 13 Grudzień 2019

Nie przyjechali na szczyt. Państwa ASEAN i USA wzajemnie się ignorują?

© REUTERS / Soe Zeya Tun
Polityka
Krótki link
2261
Subskrybuj nas na

Przywódcy siedmiu z dziesięciu państw należących do Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN) nie dotarli na szczyt z USA, na którym przedstawiciel Waszyngtonu odczytał zaproszenie prezydenta Donalda Trumpa na „specjalny szczyt” w Ameryce.

W spotkaniu uczestniczą tylko trzy delegacje: premier Tajlandii, która w tym roku przewodniczy ASEAN, oraz szefowie rządów Wietnamu i Laosu. Pozostałe kraje organizacji – Singapur, Malezja, Indonezja, Brunei, Kambodża, Birma i Filipiny - są reprezentowane przez ministrów spraw zagranicznych.

Trump nie uczestniczy w spotkaniu przywódców ASEAN i szczycie Azji Wschodniej, odbywających się w dniach 2-4 listopada w Tajlandii. Do Bangkoku nie pojechali też ani wiceprezydent USA, ani sekretarz stanu. Na czele amerykańskiej delegacji stoi doradca prezydenta Stanów Zjednoczonych ds. bezpieczeństwa narodowego Robert O'Brien.

Zdaniem regionalnych obserwatorów to nietypowe dla USA obniżenie poziomu reprezentacji na posiedzeniach ASEAN.

Tymczasem w sąsiedztwie szczytu ASEAN, w sali kompleksu sportowo-wystawowego IMPACT na północnych przedmieściach Bangkoku, odbywa się Indopacyficzne Forum Biznesowe, zorganizowane przez Waszyngton we współpracy z radą biznesową ASEAN – USA oraz amerykańską Izbą Handlową.

Pracami amerykańskiej delegacji kieruje sekretarz handlu Wilbur Ross. Na otwarciu powiedział, że wśród około tysiąca uczestników jest 19 amerykańskich ambasadorów w krajach regionu i ośmiu szefów amerykańskich departamentów administracji.

Zobacz również:

„W walce Su-35 prezentuje się korzystniej niż F-35”. Odpowiadamy na komentarze czytelników Sputnika
Wybory prezydenckie: Kosiniak-Kamysz chce być wspólnym kandydatem opozycji
Żyrinowski: „Ukraińcy nie chcą Ukrainy”
Tagi:
Amerykańska Izba Handlowa, handel, Waszyngton, stosunki dyplomatyczne, USA, szczyt ASEAN, ASEAN
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz