22:30 08 Grudzień 2019
Protesty w Hongkongu

Hongkong o ustawach Trumpa: To jawna ingerencja w nasze sprawy

© AFP 2019 / Anthony Wallace
Polityka
Krótki link
3470
Subskrybuj nas na

Rząd Specjalnego Regionu Administracyjnego Hongkongu zdecydowanie zaprotestował przeciwko „Ustawie o prawach człowieka i demokracji w Hongkongu”, którą w czwartek podpisał prezydent USA Donald Trump.

Prezydent USA Donald Trump podpisał dwie ustawy dotyczące Hongkongu – „Ustawę o ochronie praw człowieka i demokracji w Hongkongu”, a także „Ustawę o zakazie dostaw do specjalnego regionu administracyjnego określonego ekwipunku policyjnego”. Dokumenty korygują ustawę o polityce USA wobec Hongkongu z 1992 roku i przewidują coroczny przegląd stosunków handlowych z Hongkongiem, w zależności od stopnia jego autonomii, a także sankcje wobec osób, które Waszyngton uzna za odpowiedzialne za naruszenia praw człowieka w regionie administracyjnym.

„Specjalny region administracyjny Hongkongu dzisiaj (28 listopada – red.) wyraża silny protest w związku z przyjęciem przez Stany Zjednoczone «Ustawy o ochronie praw człowieka i demokracji w Hongkongu» oraz innej ustawy dotyczącej Hongkongu i wyraża ubolewanie, że USA wielokrotnie ignorowały zaniepokojenie Hongkongu w związku z tymi dwoma projektami ustaw” – czytamy w oświadczeniu na stronie internetowej rządu.

„Te projekty ustaw stanowią jawną ingerencję w wewnętrzne sprawy Hongkongu, która nie jest konieczna ani uzasadniona i która może jedynie zaszkodzić stosunkom i interesom Stanów Zjednoczonych i Hongkongu” – dodano.

Chiny zapowiadają zdecydowaną odpowiedź

Chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych nazwało nowe ustawy „jawnym hegemonicznym zachowaniem” i poważną ingerencją w wewnętrzne sprawy Chin.

Radzimy Stanom Zjednoczonym, aby nie stawały na swoim stanowisku, w przeciwnym razie Chiny będą musiały podjąć poważne środki zaradcze, za konsekwencje których całą odpowiedzialność powinny ponieść Stany Zjednoczone – czytamy w oświadczeniu na stronie internetowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych Chin.

Od początku czerwca w Hongkongu odbywają się masowe protesty wywołane rozpatrzeniem projektu o ekstradycji. W tym czasie policja zatrzymała prawie 4,5 tysiąca osób, ponad 1,5 tysiąca hospitalizowano z powodu obrażeń na ulicach, ponad 400 policjantów zostało rannych. Po wielkoskalowych protestach władze Hongkongu poszły na ustępstwa, a na początku października projekt ustawy został całkowicie wycofany. Niemniej jednak protesty nie ustały, stały się mniej liczne, ale bardziej zacięte.

Zobacz również:

Chiny grożą USA kontrdziałaniami za popieranie protestów w Hongkongu
Kto ucierpiał w wyniku zamieszek w Hongkongu? Hermes, Chanel, Prada...
Na ulice Hongkongu wyszli chińscy żołnierze
Hongkong: policja użyła gazu łzawiącego przeciwko demonstrantom
Tagi:
Donald Trump, demokracja, protest, USA, ustawa, Hongkong
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz