07:39 07 Grudzień 2019
Owczarek niemiecki na polsko-rosyjskiej granicy

Kto obroni Polskę przed „atakiem ze wschodu”? Erdogan rozmawiał z Dudą

© Sputnik . Igor Zarembo
Polityka
Krótki link
10723
Subskrybuj nas na

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oświadczył, że Turcja nie poprze natowskiego planu obrony Polski i krajów bałtyckich, jeśli organizacje zagrażające Ankarze nie zostaną uznane przez sojusz za terrorystyczne.

„Wczoraj rozmawiałem z prezydentem Polski. Powiedział, a może warto by się nam zejść z Polską i krajami bałtyckimi. Powiedziałem: z przyjemnością, dlaczego nie. Ale jeśli wasi przyjaciele w NATO nie będą uważać za terrorystów tych organizacji terrorystycznych, które my za takie uważamy, i z którymi prowadzimy walki, to my będziemy przeciwni jakimkolwiek krokom, podejmowanym przez NATO” - powiedział Erdogan dziennikarzom w Ankarze przed wylotem na rozpoczynający się dziś szczyt NATO w Londynie.

Przypomnijmy, w przededniu szczytu NATO w Londynie media obiegły doniesienia o warunkach, jakie stawia Turcja w zamian za poparcie przygotowanego przez sojusz planu obrony państw bałtyckich i Polski w razie agresji ze wschodu.

Plan obrony Polski i państw bałtyckich przed ewentualnymi działaniami Rosji został przygotowany na prośbę tych państw w związku z przyłączeniem Krymu do Rosji w 2014 roku.

Agencja Reutera informowała w ubiegłym tygodniu, powołując się na cztery wysokie rangą źródła w Sojuszu, że tureckie władze odmawiają wsparcia planu NATO w sprawie obrony państw bałtyckich i Polski do czasu, aż Sojusz Północnoatlantycki nie udzieli Ankarze politycznej pomocy w walce z członkami Partii Pracujących Kurdystanu (PPK) na północnym wschodzie Syrii.

NATO i Pentagon uspokajają

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg oświadczył w wywiadzie dla Rzeczpospolitej, że jeśli ktoś zaatakuje Polskę, to cały Sojusz na to odpowie.

W odpowiedzi na pytanie, czy Rosja jest wrogiem sojuszu, sekretarz generalny podkreślił, że NATO nie definiuje Rosji w ten sposób, a jedynie odpowiada na konkretne działania.

Po prostu odpowiadamy wtedy, gdy jest taka potrzeba. Musimy mieć pewność, że to, co widzieliśmy na Ukrainie, czyli zbrojna inwazja Rosji na jej sąsiada, nie ma możliwości powtórzenia się wobec członka NATO. Poprzez obecność sił NATO w Polsce i krajach bałtyckich wysyłamy Rosji bardzo silny sygnał: jak nastąpi atak na Polskę czy kraje bałtyckie, to odpowie cały Sojusz. W ten sposób zapobiegamy atakom, to jest cel NATO - powiedział Jens Stoltenberg.

© AFP 2019 / Kenzo Tribouillard
Szef Pentagonu Mark Esper w wypowiedzi dla agencji Reutera mówił z kolei, że nie poprze propozycji, by kurdyjskie oddziały milicji stanowiące trzon Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF), zostały zgodnie ze stanowiskiem Turcji zakwalifikowane jako „organizacja terrorystyczna”.

„Nasze przesłanie dla Turcji brzmi następująco: musimy ruszyć do przodu z planami obrony NATO. Specyficzne zmartwienia i obawy Turcji nie powinny ich blokować” - oświadczył Mark Esper. 

Szef Pentagonu mówił także, że gotowość bojowa NATO wymaga szerszej perspektywy i koncetracji na ogólniejszych sprawach, a gotowość NATO do reagowania na zagrożenia jest właśnie szerszym zagadnieniem. Mówił także o swoich wątpliwościach, dotyczących wystarczającego zrozumienia wśród członków NATO dla tureckich obaw, dotyczących YPG. 

„Nie każdy postrzega zagrożenia, jakie widzi Turcja, jako zagrożenia” - powiedział Esper.

Zobacz również:

Muzułmanie i świadkowie Jehowy: to ich Polacy nie lubią najbardziej
Tagi:
Turcja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz