21:28 09 Grudzień 2019
Siedziba MSZ Rosji w Moskwie

Berlin uznał rosyjskich dyplomatów za persona non grata. Rosja komentuje

© Sputnik . Władimir Wiatkin
Polityka
Krótki link
8460
Subskrybuj nas na

W środę Ministerstwo Spraw Zagranicznych Niemiec uznało dwóch pracowników rosyjskiej ambasady w Berlinie za persona non grata.

Rozpatrujemy oświadczenia strony niemieckiej o odesłaniu dwóch pracowników rosyjskiej ambasady w Berlinie jako bezpodstawne i nieprzyjazne. Upolitycznione podejście do kwestii śledztwa jest niedopuszczalne. Jesteśmy zmuszeni zastosować kompleks środków odwetowych

- stwierdzono w resorcie.

Jak przekazała gazeta Spiegel, resort wezwał ambasadora Siergieja Nieczajewa i przekazał mu notę, w której wezwano Rosję do współpracy z Prokuraturą Generalną ws. sierpniowego zabójstwa obywatela Gruzji w niemieckiej stolicy.

Wiceprzewodniczący Komisji do Spraw Zagranicznych Rady Federacji Andriej Klimow w komentarzu dla Sputnika powiedział, że Moskwa odpowie symetrycznie.

Istnieje praktyka międzynarodowa, nie wymyślona przez nas, która zakłada zawsze symetryczne odesłanie dyplomatów, z reguły takiej samej liczby. Tak więc Rosja ma wszelkie podstawy, by to zrobić

– podkreślił.

Co stało się w Berlinie?

Pod koniec sierpnia nieznany sprawca zastrzelił 40-letniego obywatela Gruzji w dzielnicy Moabit. Według danych gazety Berliner Kurier mężczyzna został śmiertelnie ranny w głowę. Po kilku dniach policja zatrzymała 49-letniego Rosjanina. Jak oświadczyła prokuratura, znaleziono przy nim broń, z której padły strzały.

25 sierpnia wydanie internetowe gazety Spiegel napisało, że śledztwo sprawdza różne wersje, ale za najbardziej prawdopodobny uważa scenariusz „profesjonalnego, zaplanowanego i zrealizowanego zabójstwa na zlecenie”. Podkreślono jednocześnie, że zleceniodawcą mogli być albo przedstawiciele świata przestępczego, albo wywiad zagranicznego państwa.

30 sierpnia ta sama gazeta opublikowała materiał, w którym stwierdzono, że podejrzany może być agentem rosyjskich służb specjalnych. Do takiego wniosku autorzy publikacji doszli na podstawie tego, że danych osobowych mężczyzny, widniejących na dokumentach wizowych, nie ma rzekomo w rosyjskich bazach, a numer jego paszportu wskazuje na MSW, które „wydawało już dokumenty pracownikom wywiadu wojskowego GRU”.

Rzecznik prasowy rządu Niemiec Steffen Seibert powiedział, że władze „przyjęły do wiadomości informacje mediów”.

Zobacz również:

Niemcy: W budowaniu relacji z Rosją bierzemy pod uwagę Polskę
MSZ Niemiec poparło „okno dialogu” z Rosją
Czarzasty: „Amerykanie na terenach niemieckich gwałcili tak samo jak Rosjanie”
Tagi:
ambasada, Berlin, stosunki dyplomatyczne, dyplomacja, skandal, MSZ Rosji, Niemcy, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz