21:52 06 Kwiecień 2020
Polityka
Krótki link
0 234
Subskrybuj nas na

Prezydent Bułgarii Rumen Radew skomentował słowa prezydenta Rosji Władimira Putina o tym, że Rosja może znaleźć alternatywę dla Bułgarii, jeśli ta będzie ociągać się z Tureckim Potokiem.

„Nie sądzę, abyśmy musieli kierować się groźbami pana Putina. My musimy kierować się własnym interesem, naszymi ambicjami, tym, czy Bułgaria może pozostać na europejskiej mapie tranzytu gazu po fiasku «Gazociągu Południowego»” – powiedział Radew w wywiadzie dla bTV.

Prezydent dodał, że rząd dokłada ze swej strony starań, ale trzeba pamiętać, że takie ociąganie się może wiele kosztować.

Tutaj potrzebna jest szczerość, ludzie muszą to wiedzieć. My, Bułgarzy, płacimy pieniądze za to, żeby rosyjski gaz mógł dotrzeć do Europy - powiedział.

Jego zdaniem Bułgaria musi też przeprowadzić analizę tego, kiedy projekt się zwróci.

„Słyszę opinie o tym, że to się stanie za 15 lat. 15 lat – to długi czas” – powiedział Radew i zauważył, że przez ten czas można zbudować jeszcze wiele terminali gazu ciekłego i zapewnić dywersyfikację dostaw.

Słowa Putina o tym, że Bułgaria świadomie ociąga się z realizacją projektu powinien jego zdaniem skomentować rząd.

Prezydent powrócił też do tematu zakupu F-16. Pomimo słów premiera Bojko Borisowa o tym, że Bułgaria to nie Serbia i Turcja, i proces realizacji Potoku Tureckiego był transparentny, zakupu samolotów nie dokonano w sposób transparentny – uważa szef państwa.

A jak postąpił kraj, kiedy on (Borisow – red.) nagle powiedział – kupujemy F-16, dlatego że uważam to za najlepszy wybór. Mało tego, zapłacę od razu całą sumę – powiedział prezydent.

Sceptycyzm spowodowany podniesieniem ratingu kredytowego Bułgarii i otwarciem nowych zakładów, o których mówi Borisow, nie jest czymś negatywnym, a dążeniem do osiągnięcia wyższych celów – uważa prezydent.

Zdaniem szefa państwa Bułgaria musi jeszcze zrobić wiele, żeby osiągnąć taki poziom życia, jaki zdołały osiągnąć inne państwa Europy Wschodniej. W pierwszej kolejności Bułgaria musi rozwiązać problemy istniejące na wyższych szczeblach władzy – zauważył Radew.

„Mówię z punktu widzenia ambicji. I w taki sam sposób powinien rozważać każdy Bułgar. Jesteśmy tak daleko w tyle za innymi wschodnioeuropejskimi państwami, z którymi wystartowaliśmy z tej samej pozycji, że musimy zrobić o wiele więcej. Jeśli nie będziemy mówić o tym, gdzie istnieją problemy, samozadowoleniem ich nie rozwiążemy (…) Nie chcę, żeby Bułgaria znalazła się w katastrofalnej sytuacji z powodu samozadowolenia” – oświadczył Radew.

Zobacz również:

Bułgaria czeka na gaz z Tureckiego Potoku
Cena wizyty w USA: Miliardy za „niewidzialne” F-16
Tarcia na linii Bułgaria-Rosja: czy Turecki Potok jest celowo spowalniany?
Tagi:
Władimir Putin, Bułgaria, Rosja, F-16
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz