17:00 28 Styczeń 2020
Polityka
Krótki link
4510
Subskrybuj nas na

W Wielkiej Brytanii w czwartek odbyły się wybory parlamentarne, były one wynikiem kryzysu politycznego spowodowanego zbliżającym się wyjściem Wielkiej Brytanii z UE.

Wybory były rezultatem kryzysu politycznego spowodowanego zbliżającym się wyjściem Wielkiej Brytanii z UE. Konserwatyści starają się wdrożyć Brexit 31 stycznia, Liberalni Demokraci opowiadali się za członkostwem w UE, Partia Pracy obiecywała nowe referendum.

Torysi zdobywają w parlamencie większość absolutną

Brytyjscy Torysi według wyników przedterminowych wyborów parlamentarnych zdobyli bezwzględną większość w parlamencie — 326 mandatów, co otwiera drogę do niezakłóconego Brexitu, liczenie głosów trwa.

Według stanu na godzinę 5:05 czasu lokalnego konserwatyści zdobyli 327 z 650 miejsc w parlamencie, Partia Pracy — 195.

Według sondaży exit poll Partia Konserwatywna powinna uzyskać 368 z 650 miejsc, Partia Pracy — 191, a na trzecim miejscu jest Szkocka Partia Narodowa z 55 mandatami.

Według prognozy Sky konserwatyści zdobędą w wyborach od 358 do 368 miejsc (55-57%), Partia Pracy — od 192 do 202 miejsc.

Boris Johnson ponownie wybrany do parlamentu

Wyniki głosowania wskazują również, że brytyjski premier Boris Johnson został ponownie wybrany do parlamentu.

W tej chwili jest oczywiste, że Johnson zwycięży w wyborach. Według sondażu exit poll i prognozy Sky Partia Konserwatywna zdobędzie bezwzględną większość w parlamencie, co pozwoli rządowi spokojnie wdrożyć Brexit w styczniu, a także z łatwością przyjmować projekty ustaw.

Nowy mandat na Brexit

Wyniki wyborów dają Partii Konserwatywnej „silny nowy mandat” na to, aby wdrożyć Brexit, powiedział premier kraju Boris Johnson.

„Wygląda na to, że Partia Konserwatywna otrzyma silny nowy mandat do wdrożenia Brexitu, zjednoczenia kraju i poprowadzenia go do przodu” — powiedział Johnson.

Jeśli prognozy się sprawdzą, Johnsona można nazwać odnoszącym największe sukcesy od końca lat 80. brytyjskim premierem, od czasów Margaret Thatcher — jego nauczycielki i jednego z jego politycznych idoli.

Zobacz również:

Brexit Polakom niestraszny
Tagi:
Wielka Brytania
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz