13:56 06 Czerwiec 2020
Polityka
Krótki link
4170
Subskrybuj nas na

Prezydenci Rosji i Ukrainy Władimir Putin i Wołodymyr Zełenski dalecy są od porozumienia w wielu kwestiach, powiedział rzecznik rosyjskiego przywódcy Dmitrij Pieskow.

Putin i Zełenski zaczęli ze sobą rozmawiać. Ponownie nie są zgodni w wielu kwestiach. Oczywiście posługują się różną terminologią - powiedział Pieskow w programie "Wielka Gra" na kanale Pierwyj.

Przywódcy spotkali się 9 grudnia w Paryżu przy okazji szczytu „formatu normandzkiego” ds. Donbasu.

Myślę, że rozmawiali w cztery oczy przez 10-15 minut, co… nie tak krótko. Potem przerwał im prezydent Francji (Emmanuel) Macron, który nalegał na kontynuację pracy w „normandzkim formacie - poinformował Pieskow.

Zełenski chce zmian w porozumieniach mińskich

Wcześniej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wezwał do wprowadzenia zmian w porozumieniach mińskich, w szczególności w odniesieniu do kontroli nad granicą.

„Od Mińska minęły już cztery lata, wszystko zmienia się w naszym życiu. I rozumiemy, że jako zespół podpisywaliśmy «Mińsk», ale jako rząd musimy spełniać warunki, na które rząd zgodził się w tamtych czasach – powiedział Zełenski na antenie stacji telewizyjnej „1+1”. - Jestem jednak pewien, że możemy zmienić niektóre rzeczy i to zmienimy, ponieważ właśnie przekazanie ukraińskiej granicy państwowej pod naszą kontrolę po wyborach zdecydowanie nie jest naszym” – powiedział prezydent.

Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow uważa, że to dziwne, żeby omawiać pomysł zmian w porozumieniach mińskich.

To nie do Kremla należy się zwracać. Tutaj potrzeba wzajemnej woli stron konfliktu, którymi z jednej strony jest Kijów, a z drugiej strony – proklamowane w trybie jednostronnym republiki. Pod mińskimi porozumieniami widnieją podpisy przedstawicieli proklamowanych republik – przypomniał Pieskow.

Zobacz również:

Pieskow: Xi Jinping i Putin mają do siebie zaufanie
Pieskow: Spotkanie Putina z Mariani jest możliwe
Tagi:
Ukraine, Dmitrij Pieskow
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz