22:49 30 Marzec 2020
Polityka
Krótki link
102
Subskrybuj nas na

Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska uważa, że Platformie Obywatelskiej potrzebna jest zmiana lidera. Kandydatka na prezydenta z ramienia Koalicji Obywatelskiej, na antenie Radia Zet powiedziała, że chce wiedzieć, czy może liczyć na wsparcie swojej partii w wyścigu o fotel prezydencki w 2020 roku.

Zdaniem wicemarszałek w strukturach partii oczekuje się, że Platforma zacznie działać inaczej, będzie miejsce na większą dyskusję wewnątrz partii.

Zapytana, czy potrzebna jest zmiana lidera, odpowiedziała: „Potrzebna”. – Ja bym chciała, żebyśmy odważnie podeszli do spraw związanych z naszą partią, bo ja kandydując w tych wyborach chciałabym bardzo wiedzieć, że w partii jest mobilizacja, że mam wsparcie w zapleczu swojej partii, że będziemy razem działać – powiedziała Kidawa-Błońska. 

Przypomnijmy, kadencja dotychczasowego lidera partii Grzegorza Schetyny upływa pod koniec stycznia. Pierwsza tura wyborów, zgodnie z uchwałą Rady Krajowej partii, odbędzie się 25 stycznia, zaś ewentualna druga tura – 8 lutego. Kandydaci na szefa PO mogą być zgłaszani do 3 stycznia.

Kandydatka na prezydenta nawiązała także do kwestii obaw w partii, że nie poradzi sobie w starciu z Andrzejem Dudą. Kidawa-Błońska mówiła, że wiele rzeczy można poprawić i można się nauczyć w czasie kampanii.

Kidawa-Błońska ma większe szanse niż Tusk

Były przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk podczas promocji swojej książki pt. „Szczerze” w Europejskim Centrum Solidarności powiedział, że kandydatura Małgorzaty-Kidawy Błońskiej ma większe szanse na wygraną z obecnym prezydentem Andrzejem Dudą niż on. 

– Kiedy podjąłem decyzję o niekandydowaniu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich, powiedziałem może nawet za szczerze, jakie powody składają się na tę decyzję. Uważam, że kandydatura Małgorzaty Kidawy-Błońskiej – nawet, jeśli niektórzy będą kręcili nosami – jest kandydaturą z większymi szansami na końcową wygraną. I mówię o tym bez satysfakcji, bo mam wysokie mniemanie o sobie – nie dlatego, żeby mi odbiło – ale ja naprawdę nie mam kompleksu wobec Andrzeja Dudy – odkreślił Tusk. 

Były premier dodał, że już dwa lata temu wyznał liderowi PO Grzegorzowi Schetynie, że nie będzie ubiegać się o urząd prezydenta RP. – Ja mu wtedy powiedziałem: słuchaj, obserwuję dość pilnie to, co się dzieje w Polsce, jak wygląda cała ta negatywna kampania, jak wyczuwam nastrój społeczny. I ponad dwa lata temu powiedziałem mu: szukaj kandydatury, która nie będzie tak łatwa do atakowania, bo na 99 proc. nie będę kandydował. I nie dlatego, że mi się nie chce. To nie ma też nic wspólnego z odwagą czy brakiem pewności siebie. Nauczyłem się przez te pięć lat w Europie, że w polityce takie wartości jak kalkulacja, kompromis czasami z własnymi ambicjami, mają sens – powiedział Tusk.

Zobacz również:

Ukraina: Polska chce dołączyć do formatu normandzkiego
Alkohol i papierosy jednak nie podrożeją?
Tagi:
Grzegorz Schetyna, Donald Tusk, Koalicja Obywatelska, KO, Platforma Obywatelska, PO, Małgorzata Kidawa-Błońska, wybory prezydenckie
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz