08:20 23 Wrzesień 2020
Polityka
Krótki link
121182
Subskrybuj nas na

Sankcje wobec gazociągów Nord Stream 2 i Tureckiego Potoku weszły w życie. Jak poinformował amerykański Departament Skarbu, firmy, które uczestniczą w projekcie, powinny natychmiast przerwać budowę.

W piątek 20 grudnia prezydent USA Donald Trump podpisał ustawę o budżecie Pentagonu na 2020 rok. Wpisano w nią m.in. sankcje dla firm budujących gazociąg Nord Stream 2.

Szwajcarsko-duńska firma Allseas biorąca udział w budowie Nord Stream 2 zawiadomiła w nocy z piątku na sobotę, że wstrzymała prace przy budowie rurociągu. Firma oczekuje niezbędnych wyjaśnień prawnych, technicznych i dotyczących środowiska naturalnego od odpowiednich instytucji amerykańskich.

Aby spełnić warunki wstrzymania prac wymienione w tym punkcie (punkt 7503 ustawy o budżecie obronnym – red.), strony, które świadomie sprzedawały, leasingowały lub wynajmowały statki do układania rur na głębokości ponad 100 funtów i więcej poniżej poziomu morza przy budowie Nord Stream 2 i Tureckiego Potoku, mają natychmiast wycofać te statki z prac związanych z budową – podkreślono w dokumencie.

Ograniczenia będą miały również zastosowanie wobec statków uczestniczących w „projektach następujących po którymkolwiek z nich”.

Jednocześnie dopuszcza się „rzetelne wyjątki”, jeśli wstrzymanie prac zajmie trochę czasu, aby zapewnić bezpieczeństwo rurociągowi, załogom statków i innym osobom, a także chronić środowisko przed „znacznymi szkodami”.

Amerykańscy sekretarze stanu i skarbu muszą w ciągu 60 dni od wejścia w życie dokumentu przedłożyć swoje propozycje dotyczące nakładania sankcji komitetom profilowym Kongresu.

Republikański senator Rand Paul powiedział wcześniej, że sankcje uderzą w szwajcarską firmę Allseas oraz we włoski Saipem. Sankcje będą też obowiązywać wobec przedstawicieli i firm z Austrii, Niemiec, Holandii, Francji, Finlandii i Szwecji.

Bild: Merkel „wypowiedziała wojnę” Trumpowi

Reakcja kanclerz Niemiec Angeli Merkel na wprowadzenie przez Waszyngton sankcji przeciwko gazociągowi Nord Stream 2 to „wyraźne wypowiedzenie wojny” prezydentowi Stanów Zjednoczonych Donaldowi Trumpowi, pisze niemiecki tabloid Bild.

Merkel nie będzie tolerować tego, że USA stają na przeszkodzie projektowi gazociągu, który cieszy się jej poparciem – zaznaczono w artykule.

Gazprom
© Sputnik . Maxim Blinow
Autor materiału wyraził jednocześnie przekonanie, że budowy gazociągu nie da się już zablokować i niebawem zostanie zakończona.

W ubiegłą środę Merkel powiedziała, że Berlin jest przeciwny sankcjom eksterytorialnym USA i zamierza „zdecydowanie omawiać” kwestię ograniczeń Waszyngtonu nałożonych na Nord Stream 2.

Projekt Nord Stream 2

Projekt Nord Stream 2 przewiduje budowę dwóch nitek gazociągu o łącznej przepustowości 55 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie od wybrzeża Rosji przez Morze Bałtyckie do Niemiec. Gazociąg będzie przebiegał przez wody terytorialne lub wyłączne stref ekonomicznych Rosji, Finlandii, Szwecji, Danii i Niemiec.

Realizację projektu wspierają Niemcy i Austria, które są zainteresowane niezawodnymi dostawami paliwa, a także Norwegia, której rząd posiada 30 procent udziałów Kvaerner, jednego z wykonawców robót budowlanych.

Polska, Łotwa, Litwa, a także Ukraina, która nie chce tracić przychodów z tranzytu rosyjskiego gazu, sprzeciwiają się budowie Nord Stream 2. USA również utrudniają realizację rosyjskiego projektu, ponieważ chcą dostarczać swój skroplony gaz ziemny do Europy.

Zobacz również:

Bloomberg: USA przyznały, że nie mogą zablokować Nord Stream 2
Merkel zdecydowanie przeciwna sankcjom wobec Nord Stream 2
„Absolutnie nie do przyjęcia”: niemieccy politycy o sankcjach USA wobec Nord Stream 2
Rząd Niemiec nie rozumie sankcji USA wobec Nord Stream 2
Tagi:
Nord Stream 2, sankcje, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz