19:01 28 Styczeń 2020
Polityka
Krótki link
101
Subskrybuj nas na

Polacy są podzieleni w sprawie ustawy ograniczającej niezależność sędziów. Duża grupa Polaków nie ma zdania co do zmian forsowanych przez Prawo i Sprawiedliwość – podaje „Rzeczpospolita”.

Przypomnijmy, w piątek Sejm uchwalił kontrowersyjną ustawę dyscyplinującą sędziów. Ustawa nowelizująca przepisy dotyczące ustroju sądów, opracowana przez posłów Prawa i Sprawiedliwości, zakłada m.in. wprowadzenie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za działania o charakterze politycznym. Ustawa ma wprowadzić także zmiany w procedurze wyboru I prezesa Sądu Najwyższego.

Nowelizacja projektu PiS jest ostro krytykowana przez środowiska sędziowskie i opozycję. Politycy partii Jarosława Kaczyńskiego przekonują, że zmiany są konieczne, aby zatrzymać chaos, który ich zdaniem wprowadza część sędziów.

Wyniki badania, przeprowadzonego przez IBRiS dla „Rzeczpospolitej”, na temat budzącej w ostatnim czasie ogromne kontrowersje ustawy, pokazały, że Polacy są bardzo w tej sprawie podzieleni.

Zgodnie z wynikami sondażu, na pytanie czy należy wprowadzić zakaz podważania pozycji i orzeczeń innych sędziów 33,5 proc. badanych opowiedziało się za takim zakazem, natomiast 39,9 proc. wyraziło swój sprzeciw. Spora grupa – 26,7 proc. – nie ma na ten temat zdania.

Drugie pytanie dotyczyło tego, czy należy ograniczyć możliwość zadawania pytań przez sędziów do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Wynik był podobny. 38,3 proc. Polaków udzieliło odpowiedź pozytywną, a 42 proc. jest takiemu ograniczeniu przeciwna. Prawie 20 proc. badanych nie ma w tej sprawie zdania. Oznacza to, że większa grupa Polaków jest przeciwna wprowadzanym przez PiS zmianom dotyczącym TSUE i karania sędziów za nieuznawanie nominatów władzy.

Inaczej kształtują się natomiast wyniki w odpowiedzi na pytanie, czy należy wprowadzić nakaz zwracania się, w razie wątpliwości prawnych, do Trybunału Konstytucyjnego. Za takim rozwiązaniem opowiedziało się 47 proc. badanych, 26,8 proc. wyraziła swój przeciw, zaś aż 26,2 proc. nie ma w tej kwestii zdania.

Narracja krytykująca TK nie dotarła do ludzi, to wciąż ważny punkt odniesienia, którego należy pytać o zdanie – takimi słowami wyniki badania komentuje dla „Rzeczpospolitej” szef IBRiS Marcin Duma.

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 19-20 grudnia na 1100 osobowej grupie respondentów.

Zobacz również:

Duda: Władza sądownicza próbuje pokazać społeczeństwu, że jest mocniejsza niż inne władze
Krystyna Pawłowicz do Kidawy-Błońskiej: Bezwstyd bezkrytycznej marionetki
Tagi:
nowe prawo, sondaż, Polska, reforma sądownictwa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz