Polityka
Krótki link
39593
Subskrybuj nas na

Prezydent USA opublikował w Twitterze wiele wpisów w języku farsi, aby poprzeć protestujących w Iranie. „Wspieram was od samego początku mojej prezydentury” – napisał.

Obiecał, że będzie nadal wspierał naród irański i ściśle monitorował protesty. „Wasza odwaga jest inspirująca” – dodał.

​Później napisał także kolejny tweet w języku perskim, w którym zażądał od rządu irańskiego zezwolenia organizacjom praw człowieka na monitorowanie i relacjonowanie wydarzeń podczas protestów w Teheranie.

Nie powinniśmy ponownie oglądać spokojnego zabijania protestujących lub odłączenia od Internetu – wyjaśnił prezydent USA.

​Protesty w Teheranie

Setki studentów zebrały się w sobotę przed budynkiem Uniwersytetu Amira Kabira w Teheranie, aby uhonorować poległych w katastrofie ukraińskiego samolotu, akcja zakończyła się wiecem, a policja przegoniła uczestników – według agencji Fars. Pokojowe zgromadzenie przekształciło się później w demonstrację, od 700 do tysiąca studentów zaczęło skandować „radykalne hasła”, w których domagali się rezygnacji i ścigania osób odpowiedzialnych za katastrofę.

Według agencji protestujący demonstracyjnie podarli portret Kasema Sulejmaniego, generała Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, który zginął w wyniku ataku amerykańskiego na początku stycznia. Należy zauważyć, że później policja rozpędziła zgromadzenie.

Zobacz również:

Protesty w Abchazji. Opozycja chce ogłosić wotum nieufności wobec prezydenta – wideo
Polskie MSZ ostrzega: Iran jest państwem zagrożonym terroryzmem
Katastrofa ukraińskiego Boeinga. Iran przyznaje się do winy
Tagi:
katastrofa, protesty, Donald Trump, Iran
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz