05:16 10 Sierpień 2020
Polityka
Krótki link
4210
Subskrybuj nas na

Prezydent Andrzej Duda nie zamierza odpowiadać na list wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej Very Jourovej w sprawie ustawy dyscyplinującej sędziów – podaje RMF FM.

W grudniu wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Věra Jourová skierowała do polskich władz (prezydenta, marszałków Sejmu i Senatu oraz premiera) list, w którym apeluje o wstrzymanie prac nad ustawą o sądach oraz skonsultowanie projektu z Komisją Wenecką.

W liście Věra Jourová oświadczyła, że nowa polska ustawa budzi obawy Komisji i w związku z tym apeluje do polskich władz o wstrzymanie procedowania projektu i skonsultowania go z Komisją Wenecką.

Komisja Europejska cały czas jest gotowa do zaangażowania się w konstruktywny dialog z polskim władzami i będzie wdzięczna za informacje o intencji polskiego rządu w sprawie projektu ustawy dotyczącej sądów – powiedział rzecznik prasowy KE Christian Wigand.

„Komisja Europejska będzie wdzięczna za informacje dotyczące intencji polskiego rządu w sprawie projektu ustawy dotyczącej sądów” – podkreślił Wigand.

Pismo dotychczas doczekało się odpowiedzi jedynie Tomasza Grodzkiego. Jak podaje RMF FM prezydent Andrzej Duda nie zamierza odpowiadać na list, bo twierdzi, że nie jest to list znaczący i podkreśla, że działania Komisji Europejskiej to polityczna rozgrywka, która ma storpedować reformę.

W Brukseli nikt już nie spodziewa się odpowiedzi ze strony premiera i marszałek Sejmu. 

Publikacja twierdzi, że Komisja Europejska traktuje to milczenie jako celowe lekceważenie, a więc dość specyficzną odpowiedź, która dla unijnych komisarzy stanowi kolejny dowów na to, że polskie władze nie chcą prowadzić dialogu i postanowiły pójść na zwarcie z Brukselą. Z tego też względu, jeśli kontrowersyjna ustawa wejdzie w życie, to Komisja Europejska prawdopodobnie uruchomi procedurę o naruszenie prawa unijnego.

Kontrowersyjna ustawa

W grudniu uchwalona została ustawa dyscyplinująca sędziów. Ustawa nowelizująca przepisy dotyczące ustroju sądów, opracowana przez posłów Prawa i Sprawiedliwości, zakłada m.in. wprowadzenie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za działania o charakterze politycznym. Ustawa ma wprowadzić także zmiany w procedurze wyboru I prezesa Sądu Najwyższego.

Nowelizacja projektu PiS jest ostro krytykowana przez środowiska sędziowskie i opozycję. Politycy partii Jarosława Kaczyńskiego przekonują, że zmiany są konieczne, aby zatrzymać chaos, który ich zdaniem wprowadza część sędziów.

Obecnie w Senacie trwają prace nad dalszymi losami nowelizacji. 

Komisja Wenecka krytycznie o nowelizacji ustaw sądowych

Przypomnijmy, do Komisji Weneckiej o wydanie opinii wystąpił marszałek Senatu Tomasz Grodzki.

Nowelizacja ustaw sądowych może być postrzegana jako dalsze osłabienie wymiaru sprawiedliwości w Polsce – stwierdziła Komisja Wenecka, oceniając nowelizację polskich ustaw sądowych. W dokumencie napisano, że „wolność słowa i wolność słowa sędziów są poważnie ograniczone”.

Komisja Wenecka zarekomendowała, aby nie przyjmować poprawek w sprawie postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów. Poprawki z grudnia 2019 roku w ocenie Komisji zmniejszają niezależność sądownictwa i stawiają polskich sędziów przed groźbą postępowania dyscyplinarnego.

We wnioskach swojej opinii Komisja Wenecka przypomina, że już w opinii dotyczącej Polski w 2017 roku wyraziła „poważne obawy dotyczące reformy, zainicjowanej przez rząd”. Reforma sądownictwa „umożliwiła władzy ustawodawczej i wykonawczej w poważny i rozległy sposób ingerować w wymiar sprawiedliwości”, co stanowi „poważne zagrożenie dla niezawisłości sądownictwa”.

Według Komisji „niektóre z poprawek mogą być postrzegane jako dalsze podważanie niezależności sądownictwa w Polsce. (...) na mocy tych poprawek wolność słowa i wolność słowa sędziów są poważnie ograniczone. Polskie sądy zostaną skutecznie pozbawione możliwości badania, czy – na mocy przepisów europejskich – sądy w kraju są niezależne i bezstronne” – czytamy w dokumencie.

Komisja Wenecka zaznaczyła, że „udział sędziów w wymierzaniu sprawiedliwości jest jeszcze bardziej ograniczony”, zaś „wpływ Ministra Sprawiedliwości na postępowanie dyscyplinarne ulega dalszemu zwiększeniu”.

Zdaniem Komisji nowelizacja „wprowadza przepisy, które mogą jeszcze bardziej ograniczyć rolę sędziów Sądu Najwyższego w procesie wyboru Pierwszego Prezesa.

Zobacz również:

Kaczyński: Polakom należy się państwo niepodległe, suwerenne, demokratyczne
Parlament Europejski przyjął rezolucję ws. praworządności w Polsce
Tagi:
reforma sądownictwa, nowe prawo, Vera Jourova, Andrzej Duda, Unia Europejska, Komisja Europejska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz