05:08 23 Luty 2020
Polityka
Krótki link
271
Subskrybuj nas na

Kandydatka na prezydenta z Platformy Obywatelskiej Magorzata Kidawa-Błońska zaliczyła wpadkę, przekonując, że Komisja Wenecka to „ciało unijne”. Rzecznik prezydenta Błażej Spychalski odsyła posłankę do Wikipedii.

– Jak wizyta Komisji Weneckiej może być nielegalna? To jest ciało unijne, a my jesteśmy członkiem UE – powiedziała na antenie TVN24 Małgorzata Kidawa-Błońska.

Cały sęk w tym, że Komisja Wenecka jest organem doradczym Rady Europy, a nie Unii Europejskiej.

Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Wpadkę Kidawy-Błońskiej skomentował już rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

Pani Marszałek uprzejmie przesyłam link do zapoznania się z tym czym dokładnie jest komisja wenecka, szczególnie polecam fragment „Komisja Wenecka jest organem Rady Europy i nie należy jej mylić z instytucjami Unii Europejskiej”. Nie trzeba dziękować – napisał w Twitterze Spychalski. Rzecznik zamieścił również link do Wikipedii.

Fala krytki ze strony Komisji Weneckiej

Do Komisji Weneckiej o wydanie opinii w sprawie kontrowersyjnej ustawy dyscyplinującej sędziów wystąpił marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Chodzi o ustawę nowelizującą przepisy dotyczące ustroju sądów, opracowaną przez posłów Prawa i Sprawiedliwości, która zakłada m.in. wprowadzenie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za działania o charakterze politycznym. Ustawa ma wprowadzić także zmiany w procedurze wyboru I prezesa Sądu Najwyższego.

Nowelizacja ustaw sądowych może być postrzegana jako dalsze osłabienie wymiaru sprawiedliwości w Polsce – stwierdziła Komisja Wenecka, oceniając nowelizację polskich ustaw sądowych. W dokumencie napisano, że „wolność słowa i wolność słowa sędziów są poważnie ograniczone”.

Komisja Wenecka zarekomendowała, aby nie przyjmować poprawek w sprawie postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów. Poprawki z grudnia 2019 roku w ocenie Komisji zmniejszają niezależność sądownictwa i stawiają polskich sędziów przed groźbą postępowania dyscyplinarnego.

We wnioskach swojej opinii Komisja Wenecka przypomina, że już w opinii dotyczącej Polski w 2017 roku wyraziła „poważne obawy dotyczące reformy, zainicjowanej przez rząd”. Reforma sądownictwa „umożliwiła władzy ustawodawczej i wykonawczej w poważny i rozległy sposób ingerować w wymiar sprawiedliwości”, co stanowi „poważne zagrożenie dla niezawisłości sądownictwa”.

Według Komisji „niektóre z poprawek mogą być postrzegane jako dalsze podważanie niezależności sądownictwa w Polsce. (...) na mocy tych poprawek wolność słowa i wolność słowa sędziów są poważnie ograniczone. Polskie sądy zostaną skutecznie pozbawione możliwości badania, czy – na mocy przepisów europejskich – sądy w kraju są niezależne i bezstronne” – czytamy w dokumencie.

Komisja Wenecka zaznaczyła, że „udział sędziów w wymierzaniu sprawiedliwości jest jeszcze bardziej ograniczony”, zaś „wpływ Ministra Sprawiedliwości na postępowanie dyscyplinarne ulega dalszemu zwiększeniu”.

Zdaniem Komisji nowelizacja „wprowadza przepisy, które mogą jeszcze bardziej ograniczyć rolę sędziów Sądu Najwyższego w procesie wyboru Pierwszego Prezesa.

Zobacz również:

Andrzej Duda coraz bliżej wygranej w I turze
Prezydent nie odpowie na list wiceprzewodniczącej KE: celowe lekceważenie?
Tagi:
Komisja Wenecka, wpadka, Błażej Spychalski, Platforma Obywatelska, PO, Małgorzata Kidawa-Błońska, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz