14:36 15 Lipiec 2020
Polityka
Krótki link
256418
Subskrybuj nas na

Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego w wywiadzie dla niemieckiego „Bilda” pociągnęła za sobą stanowczą reakcję rosyjskich polityków, którzy jednoznacznie wyrażają swoje oburzenie odnośnie żądań reparacji od Rosji.

Wcześniej lider partii rządzącej „Prawo i Sprawiedliwość” (PiS) Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla „Bild” powiedział, że Rosja, jak i Niemcy, ma obowiązek wypłacić Polsce odszkodowanie ze szkody wyrządzone podczas II wojny światowej.

Kaczyński: Rosja też powinna zapłacić

Polityk został zapytany przez dziennikarzy m. in. o sprawę reparacji wojennych oraz ich dokładną sumę. Jednak nie chciał skomentować tych informacji, jak zaznaczył obliczenia nadal trwają, a Polska „nie zaakceptuje” braku rekompensaty.

Polityk wspomniał, że „Polska została zniszczona już w trakcie I wojny światowej, a Królestwo Polskie było eksploatowane przez imperium rosyjskie". Dziennikarze zadali więc prowokacyjne pytanie, sugerując, że w takim razie należy domagać się reparacji także od Rosji. Prezes PiS przyznał im rację, mówiąc: „Masz rację, Rosja też powinna zapłacić".

Jednak jego zdaniem nie doczeka tego aktualne pokolenie. „Jedyne, co jest pewne, to że nasze roszczenia nie mają daty ważności” – ocenił prezes PiS.

Deputowany: Polacy przeliczają pomoc na „jakieś dolary”

„Jeśli podliczymy koszty poniesione ZSRR na odbudowę Polski po II wojnie światowej, to całe PKB tego kraju nie wystarczy, aby je zrekompensować”– powiedział wiceprzewodniczący Komitetu Dumy Państwowej ds. Międzynarodowych Aleksiej Czepa.

Po zakończeniu II wojny światowej Związek Radziecki zainwestował kolosalne pieniądze w odbudowę kolei, całej infrastruktury Polski, podczas gdy nasi ludzie głodowali… Jeśli podliczymy ile i przeliczymy to na pieniądze, to całego PKB Polski nie starczy na to, aby się wypłacić – podkreślił Czepa.

Jak dodał, nie chce dokonywać takich rozliczeń, bo jest to niewłaściwe. Obywatele ZSRR ratowali ludzkie życie, życie Polaków - a to jest bezcenne. A Polacy ze swej strony przeliczają to na „jakieś dolary”, jednocześnie porównując ZSRR z faszystami.

„Przykro słyszeć takie słowa z ust polskich polityków, którzy najwyraźniej nie wiedzą, że 2 mln 600 tys. rosyjskich żołnierzy i oficerów wyzwalało Polskę podczas II wojny światowej. Ponad 600 tys. naszych rodaków poległo w bitwach. Zadania zostały określone tak, aby ocalić miasta i polską ludność, podczas gdy Amerykanie bezlitośnie bombardowali, szliśmy naprzód, nasi żołnierze i oficerowie, broniąc ludności cywilnej” – podsumował Czepa.

Zdaniem członka Komitetu Obrony i Bezpieczeństwa Rady Federacji Franca Klincewicza wypowiedzi polskich polityków na temat wypłacenia przez Rosją odszkodowania za szkody wyrządzone podczas II wojny światowej są bluźniercze i obraźliwe.

„Polska nie ma żadnych podstaw prawnych do otrzymania od Rosji reparacji. Na poziomie ludzkim, moralnym wypowiedź lidera rządzącej w Polsce partii Jarosława Kaczyńskiego jest przeciwna naturze. Co więcej, jest ona bluźniercza, obraźliwa przede wszystkim dla narodu polskiego. Okazuje się, że mamy płacić za to, że kosztem życia prawie 600 tys. żołnierzy radzieckich wyzwoliliśmy Polską od faszystów, uratowaliśmy Polaków jako naród przez fizyczną zagładą” – napisała w Facebooku polityk.

Klincewicz dodał, że życie każdego żołnierza radzieckiego, oddane za wyzwolenie Polski, jest bezcenne.

Żadne skarby świata nie wystarczą, aby rozliczyć się z nami za to, że 75 lat temu uratowaliśmy nie tylko Polskę, ale też całą ludzkość – podkreślił.

Podobnego zdania jest szef Komitetu Dumy Państwowej ds. Międzynarodowych Leonid Słucki. „ZSRR uratował Polaków przed zniszczeniem w latach wojny, a następnie przywrócił polską gospodarkę, a obecni polscy politycy próbują czerpać korzyści z herezji historycznej - ocenił Słucki w rozmowie z rosyjskimi mediami.

Polscy politycy próbują teraz uzyskać dywidendy na własną herezję historyczną. Kaczyński stwierdził, że Rosja rzekomo na równi z Niemcami powinna wypłacić Polsce odszkodowanie. O rekompensatę proście wandali i tych, którzy bezczeszczą mogiły czerwonoarmistów - dodał deputowany.

Przypomniał, że „ZSRR nie tylko uratował Polaków przed zniszczeniem, ale pomógł odbudować zniszczoną gospodarkę”. Słucki wskazał również, że wypowiedź Kaczyńskiego brzmiała „w nurcie fałszowania historii II wojny światowej”.

„Absolutnie bluźniercze i niewykwalifikowane stawianie sprawy. Polscy politycy ostatnimi siłami próbują oczernić rolę ZSRR w zwycięstwie nad faszyzmem i osiągnięcia żołnierza radzieckiego. To już antyrosyjska agonia i konwulsje z bezsilności” - podsumował w ostrych słowach szef Komitetu.

Wypowiedź Kaczyńskiego skomentował również senator Aleksiej Puszkow.

Jakie odszkodowania i za jakie szkody?! Jeśli ktoś ma płacić, to Polska naszemu krajowi - za wyzwolenie od Hitlera, które kosztowało nas 600 000 istnień ludzkich - napisał w Twitterze parlamentarzysta.

Puszkow przypomniał też o odbudowie zniszczonej przez Niemców w czasie wojny polskiej gospodarki i podkreślił, że to Warszawa ma „nieoceniony” dług wobec Moskwy.

Niemcy: Nie będzie żadnych reparacji

Niemiecki rząd wielokrotnie wskazywał na to, że nie widzi podstaw do jakichkolwiek wypłat, ponieważ Polska oficjalnie zrzekła się reparacji w 1953 roku. Warszawa twierdzi, że porozumienie z 1953 roku zostało podpisane z naruszeniem prawa, pod presją ZSRR i dotyczyło nieistniejących już Niemieckiej Republiki Demokratycznej i Polskiej Republiki Ludowej, która według wersji polskich analityków nie była państwem suwerennym.

Pod koniec sierpnia 2019 rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert podczas briefingu w Berlinie powiedział, że kwestia reparacji wojennych dla Polski jest zamknięta w sensie prawnym i politycznym.

Często powracała do nas ta kwesta. Równie często przedstawialiśmy nasze stanowisko. Prawnie i politycznie, z naszego punktu widzenia, temat jest zamknięty. Ale oczywiście pamięć o zbrodniach, cierpieniach nigdy nie zostanie zamknięta, i w związku z tym musimy pamiętać o konieczności pracy nad pozytywną teraźniejszością i przyszłością między naszymi narodami, które na szczęście żyją w przyjaźni i utrzymują relacje partnerskie - oświadczył Seibert.

Takie samo stanowisko wyrażał 1 sierpnia 2019 roku podczas wizyty w Warszawie szef MSZ RFN Heiko Maas.

Temat reparacji wraca jak bumerang

Kwestia niemieckich reparacji jest w Polsce aktywnie omawiana już od lipca 2018 roku, kiedy Jarosław Kaczyński oświadczył, że Polska nigdy nie zrezygnuje z reparacji od Niemiec.

Tego samego zdania jest premier Mateusz Morawiecki. W rozmowie z dziennikarzami niemieckich dzienników, należących do koncernu medialnego Funke Mediengruppe premier powtórzył to, o czym mówili już wcześniej minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz oraz poseł PiS Arkadiusz Mularczyk. Według premiera Polska ma wszelkie podstawy do tego, aby domagać się od Niemiec reparacji za szkody wyrządzone podczas II wojny światowej.

Polska nie otrzymała od Niemiec odpowiedniej rekompensaty za okrucieństwa II wojny światowej. Straciliśmy sześć milionów ludzi, o wiele więcej niż inne kraje, które dostały wysokie reparacje. To nie jest sprawiedliwe. Nie może tak zostać - mówił Morawiecki. 

Z kolei prezydent Polski Andrzej Duda w wywiadzie dla „Bild” stanowczo podkreślił, że reparacje za zniszczenia, dokonane przez Niemcy podczas II wojny światowej, to kwestia odpowiedzialności i moralności. Podobnie jak premier Duda przypomniał ile ofiar pochłonęła wojna.

„Wojna o której dziś mówimy, spowodowała w Polsce ogromne straty” – powiedział prezydent, dodając, że zginęło prawie 6 mln obywateli RP, miasta zostały zrujnowane. Większość ofiar to cywile.

Zobacz również:

Kto popiera polskie starania o reparacje wojenne od Niemiec?
Co z reparacjami? W Sejmie „zabrakło miejsca” na zespół ds. odszkodowań
Czas podliczyć reparacje od Szwecji za potop: internauci szydzą z posła PiS
Polska ma prawo do reparacji: niemieccy historycy zbadali sprawę
Tagi:
Niemcy, Jarosław Kaczyński, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz