15:15 10 Kwiecień 2020
Polityka
Krótki link
131253
Subskrybuj nas na

Żaden przedstawiciel tak zwanej grupy Baltic Plus (Litwa, Łotwa, Estonia, Ukraina i Gruzja) oraz Polski w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy nie podpisał rosyjskiej deklaracji o zapobieganiu rewizji historii i wyników II wojny światowej – wynika z informacji opublikowanych na stronie PACE.

Dokument, przekazany przez rosyjską delegację kolegom w ramach PACE, został opublikowany na stronie Zgromadzenia w piątek. Podpisało się pod nim 76 parlamentarzystów, m.in. cała rosyjska delegacja (17 osób), 12 delegatów z Turcji, ośmiu z Armenii, siedmiu z Włoch, sześciu z Azerbejdżanu, pięciu z Serbii, po trzech przedstawicieli Niemiec, Francji, Słowacji oraz Cypru, po dwóch z Mołdawii, Bośni i Hercegowiny oraz Grecji, a także po jednym parlamentarzyście z Islandii, Danii i San Marino.

Jednak wśród sygnatariuszy nie ma ani jednego przedstawiciela krajów bałtyckich, Ukrainy i Polski.

Rosyjska deklaracja

W trakcie briefingu poświęconego rozpoczęciu zimowej sesji PACE szef rosyjskiej delegacji, wiceprzewodniczący Dumy Państwowej Piotr Tołstoj powiedział dziennikarzom, że Rosja zaproponuje podpisanie deklaracji, potępiającej próby rewizji historii i wyników II wojny światowej.

Uważamy za konieczne włączenie do podręczników szkolnych i akademickich wszystkich krajów Rady Europy prawdziwych informacji na temat II wojny światowej z uwzględnieniem stanowiska zatwierdzonego przez Trybunał w Norymberdze w 1947 roku – czytamy w tekście deklaracji.

Autorzy dokumentu podkreślają też, że w przededniu 75. rocznicy zakończenia II wojny światowej potępiają „wszelkie próby wypaczenia prawdy historycznej” i apelują o „poparcie globalnej inicjatywy uznania zwycięstwa nad nazizmem w II wojnie światowej”.

Polsko-rosyjskie spory o historię

Od grudnia ubiegłego roku prezydent Rosji Władimir Putin kilkakrotnie wypowiadał się na temat Polski i polskiej polityki w przededniu wybuchu II wojny światowej. Wypowiedzi rosyjskiego prezydenta spotkały się z ostrą reakcją ze strony polskich władz.

9 stycznia Sejm RP przyjął przez aklamację (bez głosowania) uchwałę, krytykującą grudniowe wypowiedzi Władimira Putina na temat II wojny światowej.

„Sejm RP potępia prowokacyjne i niezgodne z prawdą wypowiedzi przedstawicieli najwyższych władz Federacji Rosyjskiej próbujących obciążać Polskę odpowiedzialnością za wybuch II wojny światowej” – głosi dokument.
W uchwale zwrócono uwagę, że „po podpisaniu haniebnego paktu Ribbentrop-Mołotow Polska i państwa Europy Środkowo-Wschodniej były pierwszymi ofiarami totalitaryzmów”.

Podkreślono, że w wyniku wojny śmierć poniosły miliony ludzi oraz, że „nie kwestionuje się, że narody Związku Sowieckiego poniosły ofiary w walce z III Rzeszą, niestety nie przyniosło to państwom Europy Środkowo-Wschodniej niepodległości i suwerenności, a ich mieszkańcom – poszanowania praw człowieka”.

Uchwała polskiego Sejmu spotkała się ze zdecydowaną reakcją rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych i szeregu rosyjskich polityków, które z kolei były szeroko komentowane przez polityków w Polsce. Od tego czasu i polscy, i rosyjscy politycy i komentatorzy mówią o próbach przepisywania historii i zarzucają sobie nawzajem wykorzystywanie historii do doraźnych celów politycznych.

Zobacz również:

Brexit: Długa i kręta droga do rozwodu
Co robią chińscy turyści w obwodzie murmańskim
Opinia: Historia spotkania Stalina i Hitlera „to pseudonaukowa fikcja”
Tagi:
historia, II wojna światowa, Rosja, PACE
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz