Polityka
Krótki link
15568
Subskrybuj nas na

Zdaniem rosyjskiego senatora Aleksieja Puszkowa wypowiedź sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo o „wyniesieniu stosunków z Białorusią na nowy poziom” przypomina obietnice składane byłemu prezydentowi Ukrainy Wiktorowi Janukowyczowi.

Mike Pompeo przyjechał na Białoruś w ramach swojej podróży eurazjatyckiej. Sekretarz stanu USA zapewnił, że amerykańskie firmy są w stanie w 100% zaspokoić białoruskie zapotrzebowanie na ropę naftową po konkurencyjnych cenach.

Stany Zjednoczone są w 100% gotowe zaopatrywać Białoruś w ropę po konkurencyjnych cenach i wyślą nowego ambasadora, „aby wynieść stosunki na nowy poziom”. Tak obiecywał Pompeo w Mińsku. Znajome: swego czasu tak „wyniesiono na nowy poziom” Janukowycza na Ukrainie. Ambasador USA Geoffrey Pyatt odegrał w tym znaczącą rolę – napisał Puszkow w Twitterze.

​Na tle sporów o ropę i gaz między Mińskiem a Moskwą Alaksandr Łukaszenka wielokrotnie powtarzał, że kraj aktywnie poszukuje źródeł dostaw ropy, alternatywnych wobec rosyjskich. W szczególności stwierdził, że przy braku porozumień z Federacją Rosyjską Mińsk może pompować rewersem ropę amerykańską lub saudyjską przez Polskę rurociągiem magistralnym „Przyjaźń”.

Pierwszy wicepremier Białorusi Dmitrij Krutoj powiedział, że Mińsk rozważa dostawy ropy z Ukrainy, Polski, krajów bałtyckich, Kazachstanu i Azerbejdżanu.

Norweska ropa dla Białorusi

Pierwsza partia norweskiej ropy naftowej dotarła 26 stycznia do Nowopołocka, gdzie zostanie przetworzona w rafinerii Naftan. W sumie z portu w Kłajpedzie przyjechało 59 cystern. Łącznie około 3,5 tys. ton surowca. Cała partia norweskiej ropy wyniesie 86 tys. ton. Surowiec zostanie dostarczony do białoruskiej rafinerii w ciągu dwóch tygodni.

Zakup norweskiej ropy naftowej jest alternatywą dla dostaw paliwa z Rosji. Białoruś musiała poszukać nowych źródeł dostaw surowca do swoich rafinerii po tym, jak „Belneftichim” (zarządza „Naftanem”) nie wynegocjował ceny z rosyjskimi firmami. Z powodu niepodpisania umowy na początku 2020 roku wstrzymano dostawy z Rosji.

Później Białoruś wynegocjowała umowy z kilkoma firmami należącymi do grupy „Safmar” Michaiła Gucerijewa, ale są to niewystarczające ilości. Szef „Belneftichim” Andriej Rybakow poinformował, że rozmowy z Rosją są w toku.

Zobacz również:

Łukaszenka zatwierdza zmiany w umowie gazowej z Rosją
Łukaszenka o „osobliwościach białoruskiej dyktatury” i podjętym ryzyku
Do Polski przez Paryż: trwa ewakuacja Polaków z Wuhan
W ślad za koronawirusem: Chinami „zawładnęła” ptasia grypa
Tymoszenko „wystawiła na sprzedaż” partię Zełenskiego
Tagi:
ropa naftowa, Mike Pompeo, Białoruś, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz