20:53 22 Wrzesień 2020
Polityka
Krótki link
Wybory prezydenckie w Polsce 2020 (104)
4318
Subskrybuj nas na

Co najmniej milion – tyle podpisów poparcia dla Andrzeja Dudy chce zebrać sztab Prawa i Sprawiedliwości w rozpoczętej właśnie kampanii wyborczej – donosi „Rzeczpospolita”.

W środę, podczas spotkania z mieszkańcami Lubartowa w województwie Lubelskim urzędujący prezydent Andrzej Duda oficjalnie ogłosił, że będzie kandydował w nadchodzących wyborach prezydenckich.

Wcześniej Marszałek Sejmu Elżbieta Witek wyznaczyła datę wyborów prezydenckich: głosowanie odbędzie się 10 maja. Do 26 marca sztaby mają czas, żeby zebrać minimum 100 tysięcy podpisów poparcia pod kandydaturami.

Sztab wyborczy Prawa i Sprawiedliwości już zapowiada pełną mobilizację. Jak nieoficjalnie dowiedziała się „Rz”, podpisów poparcia dla Andrzeja Dudy ma być znacznie ponad milion.

– To będzie swoisty test dla struktur. Pracę przy kampanii w terenie ułatwi to, że prezydent bez żadnych wątpliwości podpisał w tym tygodniu ustawę dyscyplinującą – mówią politycy PiS.

Dla przypomnienia, w poprzednich wyborach prezydenckich, w 2015 roku sztab Andrzeja Dudy zebrał 1,6 mln podpisów. Sztabowcy podkreślają jednak, że w ostatnich latach rośnie zniechęcenie ludzi do składania podpisów poparcia.

Andrzej Duda faworytem w sondażach

Już wiadomo, że w wyścigu o fotel prezydencki obok Andrzeja Dudy powalczą Władysław Kosiniak-Kamysz, Szymon Hołownia, Małgorzata Kidawa-Błońska, Robert Biedroń, Krzysztof Bosak oraz Piotr Liroy-Marzec.

Gdyby wynik w pierwszej turze wyborów prezydenckich nie był rozstrzygający, urzędujący prezydent Andrzej Duda miałby ogromną szansę na reelekcję w drugiej turze.

Wyniki przeprowadzonych do tej pory sondaży nie pozostawiają wątpliwości, że Andrzej Duda pozostaje niekwestionowanym liderem na podium w wyścigu o fotel prezydencki i w drugiej turze wygrywa ze wszystkim rywalami, choć jego przewaga to rośnie, to maleje.

Batalia o fotel prezydencki

Pierwsza doba kampanii wyborczej pokazała, że walka o Pałac Prezydencki będzie bardzo dynamiczna.

Wczoraj kandydat na prezydenta Szymon Hołownia zamieścił w Twitterze swój nowy spot wyborczy, w którym pokazuje swoją wizję aktualnej rzeczywistości, polityki, i zapowiada zmiany. 

Trwające ułamek sekundy odniesienie do katastrofy smoleńskiej wywołało burzę w sieci. W pewnym momencie padają słowa: „Będziemy walczyć o każde drzewo. Nie tylko o jedno” – i tu pojawiła się brzoza, a w ślad za nią animacja papierowego samolociku. Zauważono tu oczywistą analogię do katastrofy smoleńskiej. Komentujący, w tym politycy, nie przebierali w słowach, krytykując takie posunięcie Hołowni.
Kandydat na prezydenta przeprosił za swój spot wyborczy, który szybko został usunięty z Twittera.

Tematy:
Wybory prezydenckie w Polsce 2020 (104)

Zobacz również:

Andrzej Duda: czy związek partnerski się uda?
Duda: Tak, będę kandydował w wyborach prezydenckich
Tagi:
kampania wyborcza, Szymon Hołownia, Andrzej Duda, wybory prezydenckie, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz