08:49 08 Sierpień 2020
Polityka
Krótki link
6121
Subskrybuj nas na

Minister obrony Estonii Jüri Luik nie radzi prezydentowi kraju Kersti Kaljulaid jechać do Moskwy na paradę 9 maja, jeśli będzie takie zaproszenie.

Uroczystości z okazji 75. rocznicy Zwycięstwa odbędą się w stolicy Rosji 9 maja 2020 roku.

Odradzam, zwłaszcza biorąc pod uwagę obecną sytuację. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji wydało oświadczenia dotyczące ciągłości historii Estonii, paktu Ribbentrop-Mołotow, o Polsce i Czechach. W tym kontekście bycie gościem honorowym na paradzie daje zupełnie zły sygnał, jakbyśmy pośrednio popierali rosyjską retorykę - powiedział Luik w piątek w wywiadzie dla gazety „Sakala”.

Kaljulaid sama wcześniej zaznaczyła, że ​​nie otrzymała jeszcze oficjalnego zaproszenia od Moskwy, a decyzję o możliwej podróży podejmie po konsultacji z partnerami i sojusznikami.

Prezydenci Rosji i USA, Władimir Putin i Donald Trump, na szczycie APEC w wietnamskim Danang
© AP Photo / Jorge Silva/Pool Photo
Władze Rosji wielokrotnie powtarzały, że niektóre europejskie kraje próbują przepisać historię. Prezydent Rosji Władimir Putin w połowie grudnia oświadczył, że część tych krajów, ​​na przykład Polska, zawarły porozumienia z faszystowskimi Niemcami, a Rosja posiada dokumenty dotyczące ich negocjacji. Według rosyjskich polityków Europa nie jest gotowa uznać tej części swojej historii.

Według przewodniczącej Rady Federacji Walentyny Matwijenko nie można tego zignorować. Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oświadczył, że „próby zniesławienia naszego kraju z punktu widzenia rezultatów II wojny światowej, jej przyczyn oraz próby wykorzystania tego kłamstwa w celu osłabienia pozycji Rosji na arenie międzynarodowej będą kontynuowane”.

Zobacz również:

Krytyka rosyjskiej narracji historycznej: Estonia idzie w ślady Polski?
Tagi:
Rosja, Estonia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz