06:08 07 Sierpień 2020
Polityka
Krótki link
2102
Subskrybuj nas na

„Rzeczpospolita” poinformowała 7 lutego, że Polsce może grozić kara w wysokości 2 mln euro dziennie, jeżeli „nie zamrozi” działania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Te informacje nie pochodzą od TSUE – zdementowały doniesienia służby prasowe Trybunału.

Prezydent Andrzej Duda 4 lutego podpisał nowelizację dotyczącą ustaw sądowych, m.in. Prawa o ustroju sądów powszechnych i Ustawy o Sądzie Najwyższym. Jak poinformował rzecznik KE Christian Wigan w reakcji na podpisanie nowelizacji przez polskiego prezydenta, organ analizuje ostateczny tekst noweli pod względem zgodności z unijnym prawem. Komisja bez wahania podejmie odpowiednie działania, jeśli zajdzie taka potrzeba – zaznaczył Wigan.

Dwa miliony euro dziennie kary? TSUE: Dementujemy

Jak wcześniej podawał dziennik projekt postanowienia wiceprezesa TSUE, miał być już gotowy, i można się było spodziewać, że zostanie podany do wiadomości publicznej w przyszłym tygodniu. Jednak slużby prasowe TSUE zaprzeczają tym informacjom.

Trybunał Sprawiedliwości UE nigdy nie komentuje doniesień prasowych i pogłosek na temat trwających postępowań. Postępowanie w sprawie środków tymczasowych jest w toku. Informacje, które podał dziennik „Rz”, nie pochodzą z Trybunału – poinformowały PAP służby prasowe Trybunału.

Dodano, że postepowanie jest w toku.

W swoim materiale „Rz" pisała, że jeśli postanowienie zostanie wykonane, będzie to oznaczało wysokie sankcje finansowe dla Polski, 20-krotnie wyższe niż w przypadku kary za wycinkę Puszczy Białowieskiej.

Jeżeli naruszenie miałoby zostać stwierdzone, Trybunał nakaże Rzeczypospolitej Polskiej zapłatę na rzecz Komisji kary pieniężnej w wysokości co najmniej 2 000 000 EUR dziennie od dnia doręczenia Rzeczypospolitej Polskiej niniejszego postanowienia aż do chwili, w której owo państwo członkowskie będzie przestrzegać niniejszego postanowienia, lub do ogłoszenia wyroku kończącego sprawę C-791/19 – zacytowano fragment projektu postanowienia.

Polsce dano czas do 13 lutego na przedstawienie wyjaśnień odnośnie Izby Dyscyplinarnej, przekazała „Rz".

Ustawa o sędziach i reakcja KE

Przypomnijmy, że projekt ustawy nowelizującej przepisy dotyczące ustroju sądów, złożony przez posłów Prawa i Sprawiedliwości, zakłada m.in. wprowadzenie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za działania o charakterze politycznym. Mają zostać wprowadzone także zmiany w procedurze wyboru I prezesa Sądu Najwyższego.

10 października ubiegłego roku KE skierowała skargę do TSUE w sprawie proponowanej przez PiS ustawy dyscyplinującej sędziów. Działania te miały na celu „ochronę sędziów przed kontrolą polityczną”. W uzasadnieniu podano, że zastosowane środki dyscyplinarne nie zapewniają niezależności i bezstronności Izbie Dyscyplinarnej SN złożonej z sędziów KRS powołanej przez Sejm drogą politycznej procedury.

W grudniu 2019 roku wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Viera Jourova skierowała do polskich władz (prezydenta, marszałków Sejmu i Senatu oraz premiera) list, w którym zaapelowała o wstrzymanie prac nad ustawą o sądach oraz skonsultowanie projektu z Komisją Wenecką.

W liście Jourova oświadczyła, że nowa polska ustawa budzi obawy Komisji i w związku z tym apeluje do polskich władz o wstrzymanie procedowania projektu i skonsultowania go z Komisją Wenecką.

Komisja Europejska cały czas jest gotowa do zaangażowania się w konstruktywny dialog z polskim władzami i będzie wdzięczna za informacje o intencji polskiego rządu w sprawie projektu ustawy dotyczącej sądów – powiedział rzecznik prasowy KE Christian Wigand.

„Komisja Europejska będzie wdzięczna za informacje dotyczące intencji polskiego rządu w sprawie projektu ustawy dotyczącej sądów” – podkreślił Wigand.

Pismo dotychczas doczekało się odpowiedzi jedynie Tomasza Grodzkiego. Prezydent Andrzej Duda nie odpowiedział na list, bo twierdzi, że nie jest to list znaczący i podkreśla, że działania Komisji Europejskiej „to polityczna rozgrywka, która ma storpedować reformę".

Zobacz również:

Polacy uważają, że zmiany w sądach będą miały wpływ na ich życie
KRS nie przestanie nominować sędziów, mimo wyroku Sądu Najwyższego
Duda o reformie sądów: Polska nie będzie normalnym państwem, jeżeli tego nie zrobimy
Tagi:
trybunał, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz