04:51 25 Luty 2020
Polityka
Krótki link
20486
Subskrybuj nas na

Słowa polskiego ambasadora w RFN Andrzeja Przyłębskiego o tym, że „najwięcej korzyści po zakończeniu wojny” z nazistowskimi Niemcami odniósł Związek Radziecki, są przykładem historycznego rewizjonizmu, który wpisuje się w politykę Warszawy zorientowaną na fałszowanie historii – oświadczyła we wtorek ambasada Rosji w Niemczech.

Wypowiedź Przyłębskiego została opublikowana w gazecie Märkische Oderzeitung.

W artykule „Wojna wybuchła nie w 1941 roku” (niem. „Krieg begann nicht erst 1941”) z 8 lutego dyplomata oświadczył, że Związek Radziecki napadł na Polskę 17 września 1939 roku, sprawiając, że dalszy opór wobec nazistowskich Niemiec stał się niemożliwy. Rosja – powiedział polski ambasador – powinna „w końcu przyznać”, że II wojna światowa wybuchła w 1939 roku, a nie w 1941 roku.

Polski ambasador uważa, że to „nie Związek Radziecki, lecz zachodni sojusznicy wnieśli decydujący wkład w zakończenie wojny” i podkreślił, że „kilkadziesiąt tysięcy polskich żołnierzy” walczyło między innymi w szeregach Armii Czerwonej przeciwko hitlerowcom. Według Przyłębskiego ZSRR „wyciągnął najwięcej korzyści po zakończeniu wojny”, jako przykład „podał okupację Ukrainy, Białorusi i państw bałtyckich, a także podporządkowanie Polski, Węgier, Czechosłowacji i innych krajów”.

„Zwróciliśmy uwagę na artykuł… w którym ambasador polski w RFN Andrzej Przyłębski, kierując się wytycznymi na fałszowanie historii II wojny światowej, oskarżył ZSRR o to, że jest w równym stopniu co III Rzesza odpowiedzialny za rozpętanie najstraszniejszego konfliktu XX wieku.

Związek Radziecki w interpretacji wysokiego rangą polskiego dyplomaty był jednym z jego głównych profitentów… Poraża też inne, dalekie od prawdy historycznej oświadczenie, że to „nie ZSRR, lecz zachodni sojusznicy wnieśli decydujący wkład w zakończenie wojny” - głosi oświadczenie rosyjskiej ambasady, opublikowane w sieci społecznościowej Facebook.

W oświadczeniu zaznacza się, że „w miarę jak przybliżamy się do 75. rocznicy Wielkiego Zwycięstwa, polski rewizjonizm historyczny nabiera obrotów”.

Tymczasem „każdy, kto zwróci się ku konkretnym faktom i dokumentom, może nabrać pewności, że właśnie nasz kraj wniósł decydujący wkład w wyzwolenie Europy i całego świata od nazizmu, płacąc za to niewiarygodnie wysoką cenę – 27 milionów istnień obywateli Związku Radzieckiego” - uważa rosyjska placówka dyplomatyczna. Rosyjska ambasada przypomniała, że w samych tylko „walkach o utrzymanie polskiej państwowości zginęło ponad 600 tysięcy czerwonoarmistów”.

„Puszczenie w niepamięć przez wzgląd na panującą dziś polityczną koniunkturę tego obiektywnego faktu historycznego w celu przekształcenia ZSRR w świadomości społecznej w państwo, które przyczyniło się do wojny, jest po prostu amoralne.

W równym stopniu co trwające od dawna niszczenie pomników żołnierzy radzieckich. W Rosji pamięta się o polskich żołnierzach i bojownikach ruchu oporu, którzy walczyli ramię w ramię z Armią Czerwoną o wyzwolenie Europy od hitleryzmu. Po raz kolejny nawołujemy do uczciwego i delikatnego obchodzenia się z naszą wspólną historią - podkreśla ambasada.

Zobacz również:

Konrad Rękas: „Putin twarzą polskiej polityki historycznej - takiej, jaką być powinna”
„Perfidia rosyjska”: Jak odrzucić zaproszenie Kremla, którego nie ma?
Senator Puszkow dla Sputnika: Andrzej Duda zajmuje się propagandą
Tagi:
III Rzesza, Wojsko Polskie, Władimir Putin, Polska, ambasador, rewizja historii, II wojna światowa, stosunki polsko-rosyjskie, stosunki międzynarodowe, stosunki dyplomatyczne, Niemcy, Rosja, ambasada
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz