09:12 19 Wrzesień 2020
Polityka
Krótki link
5259
Subskrybuj nas na

We wtorek 11 lutego w Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się już druga w tym roku debata na temat praworządności w Polsce. Jej inicjatorami są europosłowie z frakcji „Odnowić Europę”.

Na początku debaty głos zabrała wiceszefowa Komisji Europejskiej Věra Jourová.

Ta ustawa, nazywana także represyjną, jest kontrowersyjna. Komisja Wenecka już o tym mówiła, że niezawisłość sądownictwa jest zagrożona” – powiedziała podkreślając, że obserwuje „systematyczne zagrożenie praworządności w Polsce”.

Komisję niepokoi zamach na niezależność sędziów (…) Komisja Europejska chce w dalszym ciągu być zaangażowana w otwarty dialog z Polską, ale jednocześnie Komisja jest strażnikiem unijnych traktatów – zaznaczyła.

„W Polsce niszczy się sądownictwo, a nie poddaje reformie. Rozkłada się na części to, co wcześniej było tożsamością unijną” – powiedziała z kolei Ramona Strugariu z frakcji „Odnowić Europę”.

„To unijne DNA prawne oznacza, że sądy muszą być niezawisłe i mają implementować prawo unijne (…) Tymczasem polski rząd odsuwa Polskę od Europy” – uważa.

Beata Szydło: Skończymy to, co zaczęliśmy

„Polski system wymaga reform. Od czterech lat polski rząd zgodnie z konstytucją, w ramach kompetencji określonych unijnymi traktatami, zgodnie z oczekiwaniem Polaków, bo to oni są naszym suwerenem, takie reformy przeprowadza. Rozpoczęliśmy reformowanie wymiaru sprawiedliwości i tę reformę dokończymy” – powiedziała eurodeputowana Prawa i Sprawiedliwości (Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy) Beata Szydło.

Ustrój sądownictwa jest dziedziną nieobjętą prawem Unii Europejskiej i angażowanie w tę sprawę Parlamentu czy Komisji Europejskiej narusza podstawowe zasady traktatowe Unii – podkreśliła była premier.

Jak dodała, „wprowadzane reformy są wzorowane na rozwiązaniach funkcjonujących już i niekwestionowanych nigdy przez organy unijne w innych krajach członkowskich”.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej
© AP Photo / Geert Vanden Wijngaert
„Od czterech lat tłumaczymy się z tego, co w innych krajach UE funkcjonuje od dawna. Wyjaśniamy reformy, które są wprowadzane na wzór rozwiązań obowiązujących w innych krajach członkowskich. Odmawia się Polsce podejmowania suwerennych decyzji wynikających z traktatów. Dlaczego tak się dzieje?” – zastanawia się Szydło.

Robert Biedroń: Gorsi niż komuniści

Do debaty włączył się także europoseł Wiosny i frakcji Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów Robert Biedroń.

„Polski rząd jest gotowy doprowadzić do kolejnej katastrofy, do zamrożenia środków unijnych i doprowadzenia do powolnego Polexitu. Oczywiście w jednym celu: obrony swoich interesów partyjnych. I to jest realne zagrożenie, za które zapłacić mogą niestety zwykli obywatele” – powiedział.

„Wstydzę się, że w moim kraju żyją ludzie, którzy są gorsi od komunistów, bo zniszczyli mój kraj bardziej niż komuniści” – podkreślił.

Andrzej Halicki: Damy radę

To nie jest debata o reformie sądownictwa, bo takiej reformy w Polsce nie ma (…) To jest debata o chęci zawłaszczenia sądownictwa przez jedną partię. O zbudowaniu takiego systemu, który władzy daje bezkarność – powiedział z kolei poseł Europejskiej Partii Ludowej Andrzej Halicki (Koalicja Obywatelska).

„Polskie społeczeństwo w historii dawało radę tym, którzy gwałcili prawo i chcieli być bezkarni. Tak samo będzie teraz” – podsumował.

Andrzej Duda składa swój podpis

Prezydent Andrzej Duda podpisał wcześniej nowelizację dotyczącą ustaw sądowych, m.in. Prawa o ustroju sądów powszechnych i Ustawy o Sądzie Najwyższym.

Projekt ustawy nowelizującej przepisy dotyczące ustroju sądów, złożony przez posłów Prawa i Sprawiedliwości, zakłada m.in. wprowadzenie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za działania o charakterze politycznym.

Mają zostać wprowadzone także zmiany w procedurze wyboru I prezesa Sądu Najwyższego. Kandydat na to stanowisko będzie mógł zostać zgłoszony przez każdego sędziego SN.

PiS uspokaja: To powstrzyma chaos

Nowelizacja projektu PiS jest ostro krytykowana przez środowiska sędziowskie i opozycję. Politycy partii Jarosława Kaczyńskiego przekonują, że zmiany są konieczne, aby zatrzymać chaos, który ich zdaniem wprowadza część sędziów.

Mężczyźni w kostiumach stylizowanych na polską szlachtę
© Depositphotos / Dimaberkut
Poprawek nie popiera Unia Europejska. Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy niedawno przyjęło rezolucję krytykująca Polskę za reformę sądownictwa. PACE ubolewa nad tym, że reformy sądownictwa w różnych aspektach są sprzeczne z normami europejskimi i standardami, dlatego że „podkopują i wyrządzają dużą szkodę niezawisłości systemu sądownictwa i nadrzędności prawa w Polsce”.

Zdaniem autorów rezolucji reformy w Polsce sprawiają, że system sądowniczy kraju może być obiektem ingerencji i kontroli ze strony władzy wykonawczej.

Zobacz również:

Polska na cenzurowanym: PE potępił polską ustawę
Dyskusja o Polsce w PE: „Nasz kraj został dziś porównany do Hitlera”
Strasburg: PE ogłosił stan alarmu klimatycznego
Tagi:
sąd, debata, Europa, Parlament Europejski, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz