21:55 31 Marzec 2020
Polityka
Krótki link
5251
Subskrybuj nas na

Turcja nie jest zadowolona z wyników rozmów z Rosją w sprawie uregulowania sytuacji w syryjskim Idlibie – oświadczył rzecznik prasowy tureckiego lidera Ibrahim Kalin.

Pierwszy etap rozmów miał miejsce w zeszłym tygodniu w Ankarze w kontekście eskalacji napięcia na północnym zachodzie Syrii.

Drugi etap rozmów odbył się w Moskwie w poniedziałek i wtorek.

Nie uzyskaliśmy takiego wyniku rozmów, który by nas zadowolił. Nie przyjęliśmy mapy granic strefy deeskalacji, którą zaoferowała Rosja. Nie stawiamy sobie takich celów, jak ropa czy zagarnięcie ziemi. Chcemy tylko bronić cywilów i wprowadzić stabilność w regionie. Fale uchodźców stale napierają na Turcję… W celu obrony mieszkańców regionu nasi wojskowi i sprzęt opancerzony będą w dalszym ciągu kierować się do Idlibu - powiedział Kalin dziennikarzom.

„Nie chcemy pogarszać relacji z Rosją, ale ataki (syryjskiego – red.) reżimu trzeba udaremniać” - dodał przedstawiciel prezydenta Turcji.

Kalin dodał, że Turcja spełnia swoje zobowiązania wynikające z memorandum w Soczi.

„Ale jeśli ataki na nasze posterunki będą trwać, będziemy ostro odpowiadać, niechaj nikt w to nie wątpi” - podkreślił Kalin.

Wcześniej szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow oświadczył, że Turcja nie zdołała spełnić kilku kluczowych zobowiązań w celu rozwiązania problemu wokół syryjskiego Idlibu. Z kolei wiceprzewodniczący Turcji Fuat Oktay wystąpił z oświadczeniem, że wzięte na siebie zobowiązania w sprawie Idlibu Ankara wypełniła.

Zobacz również:

Były sekretarz generalny Ligi Państw Arabskich: Syria wkrótce wróci do Ligi
Domy z Polski pomogą Syryjczykom?
Media poinformowały o wybuchu w Damaszku
Tagi:
negocjacje, Recep Tayyip Erdogan, konflikt, Bliski Wschód, stosunki międzynarodowe, stosunki dyplomatyczne, Idlib, Rosja, Turcja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz