20:41 28 Marzec 2020
Polityka
Krótki link
128
Subskrybuj nas na

„Jeśli chcemy mocniejszej Europy, to potrzebujemy ambitnego budżetu” – powiedział w piątek premier Mateusz Morawiecki, podaje PAP. Szef rządu przebywa w tej chwili w Brukseli, gdzie trwa drugi dzień szczytu Rady Europejskiej ws. budżetu na lata 2021-2027.

„Nie da się zrobić więcej za mniej pieniędzy” – podkreślił Morawiecki.

– Będąc wśród najbogatszych krajów Unii Europejskiej, chcą jednocześnie zmniejszać dostęp do środków dla krajów, które doganiają, krajów, które się szybko rozwijają, ale przecież ze względu na naszą sytuację wcześniejszą, historyczną, niezawinioną przez nas, mamy jeszcze bardzo dużo do nadrobienia – dodał.

„Polska stara się przekonywać kilka mniejszych krajów unijnych, że w ślad za ambicjami muszą iść środki (…) Próbujemy przekonywać kilka mniejszych krajów UE. Nie wiem, czy to się uda podczas tego posiedzenia Rady Europejskiej, jeśli nie, to czekają nas kolejne posiedzenia, zobaczymy, my na pewno będziemy twardo bronić naszych interesów” – zaznaczył Morawiecki.

To już jest koniec?

Już dzisiaj unijni przywódcy podejmują kolejną próbę uzgodnienia wydatków UE na lata 2021-2027. Rozmowy na temat nowego siedmioletniego budżetu UE po raz pierwszy toczą się bez udziału Wielkiej Brytanii. Ta długa „walka o pieniądze na okres siedmiu lat” – zdaniem ekspertów – stała się swego rodzaju brukselskim rytuałem, ale w tym roku sytuację komplikuje utrata potencjalnych „brytyjskich” 75 miliardów euro unijnych środków.

Poprzedni budżet został ustalony na poziomie 1,08 biliona euro. W przypadku nowego siedmioletniego budżetu na lata 2021-2027 politycy domagają się więcej pieniędzy – 1,32 biliona euro.

Projekt szefa Rady Europejskiej Charlesa Michela, przewidujący 1,09 biliona euro, w tracie pierwszego dnia dyskusji nie uzyskał poparcia, dlatego zespół szefa Unii Europejskiej musiał zrewidować propozycję w ciągu jednej nocy na początku drugiego dnia spotkania, uwzględniając krytykę i kompromisowe decyzje.

Z kolei Polska powinna spodziewać się utraty części środków, jak powiedział szef polskiego rządu, z względu m.in. na Wielką Brytanię, która wychodzi z UE.

Jak zauważył Morawiecki, dla Polski „będzie to rocznie około 8-9 mld euro mniej”. „Kiedy to pomnożymy razy siedem, wiemy, że jest to duża luka w budżecie” – zaznaczył.

Poza tym Polska zostanie ukarana za m.in. za nieprzestrzeganie zasad praworządności oraz odmowę przyjęcia unijnych celów w zakresie ochrony klimatu.

Biografia Chopina i zapasy koszul

Wielu uczestników szczytu, w przeddzień spotkania, mówiło, że przygotowało się na wielodniowe trudne negocjacje, które mogą trwać do końca weekendu. Dziennikarzom proponowali, aby wzięli ze sobą do Brukseli kilka koszul na zmianę.

Premier Holandii Mark Rutte przywiózł ze sobą do Brukseli biografię Fryderyka Chopina, aby skrócić czas oczekiwania. Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że jest nastawiony bojowo, „jest gotów na długą podróż i wykorzysta cały możliwy czas, aby osiągnąć swoje cele” w utrzymywaniu dotacji na rolnictwo i finansowaniu europejskich projektów obronnych.

Zobacz również:

„Nieoczekiwana propozycja” Putina ws. dostaw ropy na Białoruś
Podkomisja smoleńska: ile to kosztuje i gdzie jest raport?
Były minister obrony Ukrainy skazany w Rosji na 6 lat kolonii
Tagi:
Mateusz Morawiecki, negocjacje, budżet, UE
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz