07:53 01 Kwiecień 2020
Polityka
Krótki link
9469
Subskrybuj nas na

Bułgarska Rada Atlantycka wezwała do zbadania, czy wydano zezwolenie na transport rosyjskich czołgów T-72 do Serbii przez terytorium Bułgarii po tym jak poinformowano o wydaniu zgody na przelot przez bułgarską przestrzeń powietrzną samolotu z rosyjskim Pancyrem-S1.

Bułgarskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ma teraz powód do anulowania wydanego wcześniej zezwolenia na dostawę rosyjskich kompleksów Pancyr-S1 do Serbii przez Bułgarię, podała Rada Atlantycka. Według przedstawicieli organizacji stało się tomożliwe dzięki dzisiejszemu oświadczeniu rosysjkiej służby wywiadu, w którym Bułgaria została nazwana epicentrum, w którym „dość często są inscenizowane skandale szpiegowskie z kolejnymi nieuzasadnionymi wydaleniami rosyjskich dyplomatów”.

Dziś w Moskwie rozpoczął się hybrydowy atak na Bułgarię - napisano na profilu bułgarskiej Rady Atlantyckiej w Facebooku.

Organizacja chce również się dowiedzieć, czy zostało wydane odpowiednie pozwolenie na wykorzystanie bułgarskiej przestrzeni powietrznej do dostarczenia rosyjskich czołgów T-72 do Serbii.

„Jeśli wydano podobne zezwolenie na transport z Rosji do Serbii przez bułgarską przestrzeń powietrzną nieznanej liczby zmodernizowanych czołgów T-72, należy je natychmiast wycofać!”, poinformowała Rada Atlantycka.

Minister tłumaczy, dlaczego Bułgaria przepuszcza rosyjski sprzęt

Bułgarski minister obrony Krasimir Karakaczanow skomentował dziś oburzenie, związane z zezwoleniem Rosji na dostarczenie kompleksów Pancyr-S1 do Serbii przez bułgarską przestrzeń powietrzną.

„To, o co poprosiła strona rosyjska, zostało wykonane na czas i zgodnie z prawem. A Ministerstwo Obrony - takiego zdania jest także sztab obrony - nie ma absolutnie żadnego powodu, aby nie dopuścić do takiego lotu" - powiedział szef ministerstwa.

Według ministra Bułgaria ma powody do krytykowania Serbii, ale nie może to wpłynąć na obecną sytuację.

„Są sprawy, w których krytykujemy Serbię, ja osobiście krytykuję za nieprzestrzeganie praw bułgarskiej mniejszości narodowej, <...> ale w tym przypadku nie mamy absolutnie żadnego powodu, aby zabronić tego lotu” - powiedział minister.

Dodał, że w przeciwnym razie decyzja Bułgarii mogła wywołać skandal polityczny.

Bułgarii taki skandal nie jest potrzebny. Ponadto taki skandal dotknie dwa kraje - Rosję i Serbię. Wiadomo dobrze, że nasi piloci jadą do Serbii, aby trenować na symulatorach, używamy symulatorów dla MiG-29. Serbskie jednostki wojskowe przyjeżdżają do Bułgarii na ćwiczenia, na strzelanie. Na jakiej podstawie ktoś twierdzi, że decyzja Ministra Obrony, Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Ministerstwa Transportu jest błędna? - powiedział Karakaczanow.

Rosyjski sprzęt wojskowy dla Serbii

Jak informowano wcześniej, w ramach współpracy wojskowej z Rosją Serbia otrzyma 30 rosyjskich czołgów T-72 za darmo. Pod koniec grudnia 2016 roku szef rządu Serbii (obecnie prezydent) Aleksandar Vučić po spotkaniu w Moskwie z ministrem obrony Rosji Siergiejem Szojgu powiedział, że Federacja Rosyjska w ramach pomocy wojskowo-technicznej przekaże Serbii sześć MiG-29, a także 30 czołgów T-72S i 30 BRDM-2. 

Do Serbii mają także trafić rosyjskie kompleksy „Pancyr-S1”.

Wczoraj poinformowano, że Bułgaria wydała zezwolenie na przelot przez swoją przestrzeń powietrzną rosyjskiego samolotu przewożącego kompleks.

„Pancyr-S1” (według kodyfikacji NATO – SA-22 Greyhound) jest samobieżnym przeciwlotniczym zestawem artyleryjsko-rakietowym bazowania lądowego. Został opracowany przez Biuro Projektów im. Szypułowa (część holdingu „Wysokotocznyje kompleksy”). System jest przeznaczony do krycia przed niemal wszystkimi nowoczesnymi środkami ataku powietrznego, może chronić również obiekty przed zagrożeniami z lądu i wody. Od 2009 roku jest eksportowany do szeregu państw Bliskiego Wschodu.

Bułgarię niepokoją rosyjskie dostawy dla Belgradu

Bułgarscy politycy i Rada Atlantycka wielokrotnie wyrażali zaniepokojenie z powodu dostaw rosyjskiegon sprzętu wojskowego do Serbii. Warto dodać, że Serbia to największy importer rosyjskiej broni i techniki w Europie. Wcześniej kupiła od Rosji siedem śmigłowców Mi-17 i Mi-35, a także dostało w „prezencie” sześć myśliwców MiG-29 i 10 pojazdów opancerzonych BRDM-2.

Po wczorajszych doniesieniach o wydaniu zezwolenia na przelot samolotu przewożącego zestaw przeciwlotniczy „Pancyr-S1” Rada Atlantycka Bułgarii wyraziła zaniepokojenie faktem, że dostawy broni znowu będą realizowane za pośrednictwem przestrzeni powietrznej Bułgarii.

Jesienią ubiegłego roku Rada Atlantycka wielokrotnie wyrażała niepokój w związku z wykorzystywaniem przez Serbię rosyjskich S-400 w czasie ćwiczeń „Słowiańska tarcza”. Zdaniem przedstawicieli organizacji w ten sposób Bułgaria znalazła się w strefie rażenia systemów. Rada proponowała też premierowi Bojko Borisowowi omówienie z Donaldem Trumpem możliwości rozmieszczenia w Bułgarii systemów „Patriot” w ramach umacniania obecności NATO na południowym-wschodzie.

Zobacz również:

S-400 i „Pancyr-S” na ćwiczeniach za granicą
Tagi:
Rosja, Bułgaria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz