23:03 04 Lipiec 2020
Polityka
Krótki link
6732
Subskrybuj nas na

Przywódca Republiki Czeczeńskiej Ramzan Kadyrow skomentował doniesienia, że władze Stanów Zjednoczonych są zainteresowane jego „kontami biznesowymi i bankowymi”.

Jak napisał Kadyrow w Telegramie, członkowie Kongresu są zaniepokojeni stosunkami pomiędzy Czeczenią a ZEA. Emiracki Fundusz im. szejka Halifa finansuje projekty w republice.

Z tej okazji kongresmeni zwrócili się do Departamentu Stanu. W odpowiedzi poinformowano, że agencja „będzie nadal zbierać informacje na temat charakteru działalności gospodarczej Kadyrowa <...> poza Federacją Rosyjską”.

Przywódca republiki zauważył, że nie dba o korespondencję pomiędzy kongresmenami a przedstawicielami Departamentu Stanu USA.

Kadyrow podkreślił, że nigdy nie prowadził żadnej działalności i nie ma rachunków w zagranicznych bankach. Dodał, że przy wsparciu emirackiego funduszu w Groznym budowany jest międzynarodowy uniwersytet i powstają miejsca pracy. Według niego dzieje się tak dla narodu, „o którego prawa rzekomo dba Departament Stanu”.

Kadyrow stwierdził, że prawa człowieka w Czeczenii „są przestrzegane sto razy lepiej niż w Stanach Zjednoczonych”.

„Nie, Departament Stanu i autorzy wniosku nie są zaniepokojeni prawami człowieka. Myślą dzień i noc, co zrobić, aby podważyć stabilność, pokój i porządek w Czeczeńskiej Republice, wywołać niezadowolenie wśród mas, chaos i niepokoje” - podsumował Kadyrow, zauważając że nic z „pomysłów” Stanów Zjednoczonych nie zostanie zrealizowane.

Zobacz również:

Kadyrow opowiedział, jak chce zakończyć swoją karierę
Kadyrow znów mówi o wojnie
Tagi:
prawa człowieka, Departament Stanu USA, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Rosja, kontrola, Ramzan Kadyrow, USA, Czeczenia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz