18:58 28 Marzec 2020
Polityka
Krótki link
6121
Subskrybuj nas na

Prezydent Ukrainy z zadowoleniem przyjął rozpoczęcie procesu w Holandii w sprawie katastrofy Boeinga MH17 w Donbasie w lipcu 2014 roku i wyraził nadzieję, że winni zostaną ukarani, chociaż wcześniej holenderskie śledztwo zignorowało informację strony rosyjskiej, że samolot został trafiony przez ukraiński pocisk obrony powietrznej "Buk".

„Wraz z partnerami z Australii, Belgii, Malezji i Holandii ukraińscy eksperci przeprowadzili wysokiej jakości prace w celu zebrania dowodów w sprawie MH17. 9 marca rozpocznie się proces w Hadze. Wierzę, że zostanie ustanowiona sprawiedliwość, a osoby winne poniosą odpowiedzialność za śmierć 298 osób” – napisał Wołodymyr Zełenski na Twitterze Zełenski.

Podobną wiadomość opublikował minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmitrij Kuleba.

„Z zadowoleniem przyjmuję rozpoczęcie procesu w sprawie nr MH17 w Holandii w dniu 9 marca. Musimy ustalić nazwiska całego łańcucha sprawców, którzy zabili 298 osób. Aby nikt inny nie mógł, wyrzucając fejkowe teorie, pastwić się nad żałobą krewnych i bliskich. Mają prawo do prawdy i sprawiedliwości” – napisał na Twitterze Kuleba.

Sąd w Holandii rozpocznie rozpatrywanie sprawy 9 marca. Holenderski prokurator krajowy oskarżył i wezwał czterech podejrzanych w sprawie.

Katastrofa MH17

Malezyjski Boeing, lecący z Amsterdamu do Kuala Lumpur rejsem MH17, rozbił się 17 lipca 2014 roku w pobliżu Doniecka. Na pokładzie było 298 osób, wszyscy zginęli. Większość ofiar to obywatele Holandii.

Dochodzenie ws. katastrofy prowadzi międzynarodowa grupa śledcza, w której skład wchodzą eksperci z Holandii, Australii, Belgii, Malezji i Ukrainy.

Kijów obwinia o katastrofę powstańców, ci twierdzą, że nie mają środków, które pozwoliłyby na zestrzelenie samolotu na tej wysokości.

Międzynarodowy zespół dochodzeniowy JIT przedstawił później wstępne wyniki dochodzenia. Z raportu wynika, że system obrony powietrznej „Buk”, z którego zestrzelono Boeinga, został dostarczony z Rosji, a następnie odesłany do tego kraju.

Jak podkreślił rosyjski zastępca prokuratora generalnego Nikołaj Winniczenko, strona rosyjska przekazała nie tylko rosyjskie dane radarowe do Holandii, ale także dokumentację wskazującą, że system rakietowy „Buk”, który uderzył w Boeinga, należał do Ukrainy. Śledczy jednak zignorowali tę informację.

Zobacz również:

Opublikowano dokumenty wywiadu ws. katastrofy MH17 - foto
Śledczy w sprawie MH17: Mamy świadka wystrzelenia „Buka”. MSZ Rosji reaguje
Katastrofa MH17 w Donbasie: Holandia utajni tożsamość świadków
Tagi:
Rosja, Wołodymyr Zełenski, katastrofa MH17, Ukraine
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz