21:38 30 Październik 2020
Polityka
Krótki link
Demontaż pomnika marszałka Iwana Koniewa w Pradze – 3 kwietnia 2020 roku (32)
4163
Subskrybuj nas na

Rosja nie rozumie i nie akceptuje działań związanych z demontażem pomników żołnierzy radzieckich, ubolewa nad rozbiórką pomnika marszałka Iwana Koniewa 3 kwietnia w Pradze. Moskwa wolałaby, aby przywrócono pomnikowi świetność w Czechach lub Rosji - powiedział dziennikarzom rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Przedstawiciel Kremla przypomniał, że strona rosyjska „na różnych poziomach wyraziła swoje nieporozumienie, żal i oburzenie z powodu działań kilku europejskich stolic w zakresie demontażu pomników żołnierzy Armii Czerwonej, którzy oddali swoje życie i przyczynili się do wyzwolenia tych krajów spod faszyzmu”.

Nie rozumiemy i nie akceptujemy tych działań. Takie samo stanowisko mamy również w sprawie wspomnianego pomnika. Przykro nam z tego powodu i oczywiście wolelibyśmy, aby ten pomnik został przywrócony – odrestaurowany albo na ziemi czeskiej, której mieszkańcy, naszym zdaniem, powinni być wdzięczni temu człowiekowi, albo – w razie potrzeby – na rosyjskiej ziemi – powiedział Pieskow, pytany o odmowę Pragi przekazania Rosji zdemontowanego pomnika marszałka Koniewa.

Pomnik Koniewa – majątkiem Pragi 6

9 kwietnia szef Ministerstwa Obrony Rosji Siergiej Szojgu napisał list do czeskiego ministra obrony z prośbą o przekazanie pomnika marszałka Koniewa do Moskwy oraz wyraził gotowość pokrycia wszystkich związanych z tym kosztów. Jednocześnie minister wyraził żal, że do demontażu doszło w przededniu 75. rocznicy zwycięstwa nad faszyzmem.

Kierownik wydziału komunikacji czeskiego resortu obrony Jan Pejsek potwierdził, iż otrzymał list Szojgu, i oświadczył, że Moskwa otrzyma odpowiedź.

Tak, otrzymaliśmy ten list i oczywiście przygotujemy odpowiedź. Ten pomnik nie jest nasz, dlatego nie możemy pójść na rękę stronie rosyjskiej. Nie możemy przekazać tego, co nie jest nasze. Nie chodzi tu o pochówek wojskowy, pomnik w dalszym ciągu jest majątkiem Pragi 6 – powiedział Pejsek.

Sytuacja nadzwyczajna na rękę administracji Pragi 6

Wojska 1. Frontu Ukraińskiego, którymi dowodził marszałek Koniew, wyzwoliły Pragę z rąk nazistów 9 maja 1945 roku. Pomnik powstał na cześć radzieckiego dowódcy w 1980 roku.

Od 2017 roku monument niejednokrotnie był obiektem ataków wandali, którzy oblewali go farbą i wypisywali na nim niecenzuralne słowa. W 2019 roku lokalne władze zainicjowały kampanię na rzecz przeniesienia, a następnie zniesienia monumentu.

3 września b.r. pomnik marszałka Związku Radzieckiego Iwana Koniewa (1897-1973), który znajdował się na placu Brygad Międzynarodowych w szóstej dzielnicy Pragi, został zdemontowany. Wywołało to oburzenie w czeskim społeczeństwie, do premiera i rządu skierowano listy otwarte. Wyrażono w nich sprzeciw z powodu działań administracji dzielnicy Praga 6, która wykorzystała stan sytuacji nadzwyczajnej, kiedy ludzie praktycznie nie wychodzą z domu i nie mogą zebrać się i zaprotestować.

Prezydent Czech Milos Zeman również poparł przeciwników demontażu pomnika Koniewa. Z kolei Jiří Ovčáček, rzecznik prasowy Milosa Zemana, napisał w Twitterze, „aroganccy i pełni nienawiści” czescy ekstremiści polityczni w trudnym okresie walki z koronawirusem postanowili okryć Czechy hańbą, usuwając pomnik Koniewa – wyzwoliciela Oświęcimia i Czechosłowacji spod panowania nazistów.

Rosyjskie MSZ niejednokrotnie wzywało władze Czech, by położono kres prowokacjom, przeprowadzono dochodzenie ws. incydentów wandalizmu i ukarano chuliganów.

Tematy:
Demontaż pomnika marszałka Iwana Koniewa w Pradze – 3 kwietnia 2020 roku (32)

Zobacz również:

Kreml: Producenci i konsumenci skorzystali na umowie OPEC+
Warszawa: obchody 10. rocznicy katastrofy pod Smoleńskiem
Który kraj ma najlepszą strategię walki z koronawirusem?
Tagi:
demontaż, Czechy, Rosja, pomnik, Iwan Koniew
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz