10:24 27 Październik 2020
Polityka
Krótki link
Wybory prezydenckie w Polsce 2020 (104)
3112
Subskrybuj nas na

Wybory korespondencyjne w Polsce cały czas budzą mieszane uczucia. W społeczeństwie pojawiają się nawet głosy, że należy je zbojkotować. Jednak kandydaci mimo wszystko zapowiadają, że nie zrezygnują i wezmą w nich udział.

Ustawa w sprawie wyborów korespondencyjnych jeszcze nie została przyjęta, ale jak poinformowały media rząd już poczynił przygotowania do takiej formy głosowania.

Kandydat z ramienia PSL i Kukiz'15 Władysław Kosiniak-Kamysz nagrał wideo, w którym oświadczył, że nie wycofa się z wyborów.

Polski nie stać na zmarnowanie kolejnych pięciu lat. Dlatego dziś jasno deklaruję: wezmę udział w wyborach prezydenckich. Polski nie wolno oddać walkowerem tym, którzy interes partyjny mają ponad zdrowiem, bezpieczeństwem i pomyślnością Polaków - zadeklarował Kosiniak-Kamysz.

Polityk zwrócił uwagę na kwestię, która już od dłuższego czasu niepokoi opinię publiczną, czyli organizacja wyborów podczas epidemii koronawiursa. Jak podkreślił Polacy chorują, umierają oraz martwią się o swoje życie, a „dla obecnej władzy liczą się tylko wybory”.

Dodał, że posłowie PiS liczą na to, że kandydaci sami się wykruszą i będą mogli sprawować kolejne pięć lat rządów i mieć swojego prezydenta.

​„Nie poddam się i będę walczył o urząd prezydenta, o wygraną z Andrzejem Dudą. Gdy zło się szerzy, tym bardziej trzeba walczyć o dobro. Wierzę, że razem wygramy tę walkę” - podsumował Kosiniak-Kamysz.

Kidawa-Błońska: Nie zrezygnowałam z wyborów

Kandydatka PO Małgorzata Kidawa-Błońska także potwierdziła, że wystartuje w wyborach prezydenckich, Jednocześnie zaprzeczyła pogłoskom o swojej rezygnacji.

Ja z wyborów nie zrezygnowałam i każdy, kto mówi czy takie słowa sugeruje, to mówi po prostu nieprawdę - oświadczyła Kidawa-Błońska.

​Podczas konferencji prasowej zapytano kandydatkę, czy weźmie udział w wyborach 10 lub 17 maja, Kidawa-Błońska odpowiedziała, że wybory nie odbędą się 10 maja, ponieważ jest to niebezpieczne dla Polaków. Dodała, że nie bojkotuje wyborów, najważniejsze, żeby były uczciwe i bezpieczne dla Polaków, żeby nie musieli ryzykować swoim życiem.

W kwestii wyborów korespondencyjnych kandydatka PO stwierdziła, że nie można mówić o czymś, czego nie ma. „Na razie nie ma wyborów korespondencyjnych” – oświadczyła, podkreślając, że skoro nie ma ustawy w tej sprawie, to nie można też się do takich wyborów przygotowywać, a jeżeli ktoś to robi, to łamie prawo.

Czarzasty: Nie ma bojkotu, jest bunt przeciwko arogancji

Walkę w wyborach kandydata Lewicy, czyli Roberta Biedronia zadeklarował również lider SLD Włodzimierz Czarzasty. W rozmowie w RMF FM powiedział, że skoro wybory będą 10 maja, to trzeba na nie iść i „rozwalić” PiS i Dudę.

Uważamy, że wyborów 10 maja być nie powinno ze względu na epidemię, ale jeżeli PiS oszaleje i wprowadzi te wybory 10 maja, mówię w imieniu Lewicy - będziemy walczyć, żadnego bojkotu - zapowiedział Czarzasty.

Dodał, że będzie namawiał Roberta Biedronia, by stanął w wyborach, ponieważ nie chodzi tu o żaden bojkot, ale o bunt przeciwko arogancji PiS, łamaniu Konstytucji, obrażaniu i kłóceniu ludzi. - To czas, by pognać PiS i Dudę w cholerę - stwierdził Czarzasty.

Tematy:
Wybory prezydenckie w Polsce 2020 (104)

Zobacz również:

Duda: Jeżeli są warunki, żeby chodzić do sklepu, to są, żeby pójść do lokalu wyborczego
„Pod osłoną nocy”: PiS w ramach specustawy „zahaczył”o Kodeks wyborczy
Komitet Helsiński w Polsce protestuje przeciwko zmianom w Kodeksie wyborczym
Tagi:
Andrzej Duda, Włodzimierz Czarzasty, Małgorzata Kidawa-Błońska, Władysław Kosiniak-Kamysz, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz