19:40 21 Październik 2020
Polityka
Krótki link
10151
Subskrybuj nas na

Sytuacja w relacjach z Rosją, związana z oskarżeniami pod adresem Moskwy o przygotowanie zamachu na praskich polityków, nie wymaga wydalenia z Czech ambasadora Rosji, powiedział we wtorek wieczorem premier Andrej Babiš.

W poniedziałek praski tygodnik Respekt, powołując się na źródło w lokalnych służbach specjalnych, poinformował, że rzekomo trzy tygodnie temu do Pragi przybył nieznany mężczyzna z rosyjskim paszportem dyplomatycznym, który miał w swojej walizce śmiertelną truciznę rycynę. Mężczyzna pojechał następnie do rosyjskiej ambasady oczekującym na niego samochodem misji dyplomatycznej. Jak zasugerował tygodnik, trucizna mogła być przeznaczona dla dwóch praskich polityków miejskich: starosty dzielnicy Praga 6 Ondřeja Kolářa i prezydenta Zdeněka Hřiba. Są oni związani z wyburzeniem pomnika marszałka Koniewa i zmianą nazwy placu przed ambasadą Rosji na plac Borysa Niemcowa.

Ambasada Rosji skierowała w tej sprawie notę do MSZ Czech, wskazując na niedopuszczalność ciągłych bezpodstawnych ataków na Rosję i jej przedstawicielstwo dyplomatyczne w Pradze. Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow oświadczył, że doniesienia czeskich mediów przypominają kaczkę dziennikarską.

Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa określiła doniesienia czeskich mediów jako fejk i kolejny negatywny bodziec w relacjach dwustronnych. Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow zauważył z kolei, że nikt nie przedstawia dowodów na to, że Rosja usiłowała otruć kogoś w Czechach.

– Jesteśmy suwerennym państwem i oczywiście nie dopuścimy, aby pewne duże światowe mocarstwa w jakikolwiek sposób próbowały wpływać na nasze polityczne sprawy. Niedopuszczalne jest - jeśli to prawda - aby inne państwo prowadziło tu działania przeciwko naszym obywatelom – powiedział premier Czech.

Według Babiša aktualnymi sporami z Moskwą zajmuje się minister spraw zagranicznych Tomas Petršicek. Premier, jak poinformował, rozmawiał na ten temat z Petršicekiem we wtorek.

Jednocześnie Babiš podkreślił, że obecna sytuacja nie wymaga takich działań, jak na przykład wydalenie z Czech ambasadora Rosji.

Spotkanie Babiša z dziennikarzami odbyło się po jego wizycie u prezydenta Miloša Zemana. Jak poinformował premier, na spotkaniu z prezydentem wypowiedział się on w sprawie czesko-rosyjskich stosunków, ale później nie rozpatrywano już tego tematu.

Z kolei przedstawiciel republikańskiej Służby Bezpieczeństwa i Informacji (SBI, kontrwywiad) Ladislav Sticha we wtorek wieczorem oświadczył, że jego resort uważa obecną sytuację za wyjątkowo poważną.

Zobacz również:

Czechy gotowe do negocjacji z Rosją ws. pomnika marszałka Koniewa
Tagi:
Rosja, Czechy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz