Polityka
Krótki link
5021
Subskrybuj nas na

Peczerski Sąd Rejonowy w Kijowie we czwartek kontynuował rozpatrywanie wniosku prokuratury odnośnie zaocznego wybrania środka zapobiegawczego wobec byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza w sprawie o uzurpację władzy.

„Trwa rozpatrywanie wniosku dotyczącego środka zapobiegawczego wobec Janukowycza w postaci tymczasowego aresztu” – powiedziała sędzina. Posiedzenie jest transmitowane na kanale YouTube „Władza sądownicza Ukrainy”.

Prawnicy Janukowycza nie są obecni na sali, w posiedzeniu uczestniczą jedynie prokuratorzy. Jak powiedziała sędzina, adwokaci zwrócili się z wnioskiem o odroczenie posiedzenia, bo zostali wezwani do Państwowego Biura Śledczego.

W 2017 roku Jarosław Romaniuk, prezes Sądu Najwyższego Ukrainy, oświadczył, że został przesłuchany jako świadek w sprawie „uzurpowania władzy” przeciwko byłemu prezydentowi kraju Janukowyczowi.

Wcześniej Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przedstawiła prezesowi Trybunału Konstytucyjnego Jurijowi Baulinowi zarzuty dotyczące nadużycia władzy.  Został on oskarżony o to, że pomógł on w trybunale Janukowyczowi w „niekonstytucyjnym przejęciu władzy”, co doprowadziło do rozszerzenia uprawnień ówczesnej głowy państwa.

Według ukraińskich mediów wszyscy sędziowie Trybunału Konstytucyjnego zostali przesłuchani przez funkcjonariuszy SBU jako świadkowie w tej sprawie.

Były prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz złożył do Państwowego Biura Śledczego oświadczenie o swojej gotowości do współpracy w dochodzeniu w sprawach o zabójstwo protestujących na Placu Niepodległości w Kijowie w 2014 r. oraz utraty Krymu, w której uczestniczyli byli przywódcy kraju, powiedział w czwartek prawnik byłego prezydenta Witalij Serdiuk.

Zobacz również:

Koronawirus w Rosji: Dobowa liczba zakażeń przekroczyła 7 tysięcy
Błaszczak: Stawiamy na krajowy przemysł, nie rezygnujemy z F-35
Nowy Jork: Ciężarówki pełne rozkładających się zwłok
Tagi:
kryzys polityczny, Majdan, sąd, procesja, Wiktor Janukowycz, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz